RAM znika z wystawowych komputerów. Amerykańskie sklepy obawiają się złodziei?
Amerykańska sieć sklepów Costco podobno usuwa moduły RAM-u z wystawowych komputerów. Rosnące w zatrważającym tempie ceny pamięci mogą stanowić dla niektórych osób wystarczającą motywację do przywłaszczenia cudzej własności, a biorąc pod uwagę, iż kradzieże w placówkach firm pokroju Costco zdarzają się w USA nader często, przedsiębiorstwo postanowiło chuchać na zimne.
Zarówno konsumenci, jak i sprzedawcy detaliczni pamięci, nie mają łatwych żywotów. Pierwsi ze wspomnianych muszą liczyć się z cenami wyższymi nawet o 200% względem tych z minionej jesieni, drudzy zaś powinni mieć na uwadze, iż populacja osób skorych do połaszenia się na sklepową własność zdecydowanie wzrosła, a sam RAM stanowi cenny łup dla złodziei. Wartościowe moduły z pewnością łatwiej wymontować z wystawowych komputerów oraz skrzętnie ukryte wynieść z przybytku niż dokonać podobnego wyczynu z udziałem karty graficznej (acz i to miało wielokrotnie miejsce w przeszłości wedle relacji Tom's Hardware). Wszystko wskazuje na to, że popularna w Stanach Zjednoczonych sieć Costco postanowiła chuchać na zimne, a kości RAM-u zniknęły z rozstawionych na półkach pecetów.
Amerykańska sieć sklepów obawia się złodziei RAM-u?
Jako że ceny RAM-u stale rosną i na razie nie zanosi się na to, aby sytuacja miała się uspokoić (a przynajmniej nie przed 2028 rokiem), amerykańska sieć sklepów postanowiła zabezpieczyć się przed złodziejami. Wedle doniesień jednego z użytkowników Reddita, na łamach serwisu występującego pod pseudonimem accent2012, z gotowych zestawów komputerowych wystawionych na pokaz w lokalnej placówce Costco zniknął RAM.
Jedna z teorii, najbardziej prawdopodobna, zakłada, iż sklep ukrył rzeczone podzespoły z obawy przed złodziejami. Niewykluczone jednak, że brak obecności RAM-u w wystawowych pecetach jest właśnie efektem działalności rzezimieszków. W komentarzu pod załączonym powyżej postem napisano, że w jednym z przybytków należących do Costco ostatnio złapano osobę, która postanowiła sobie przywłaszczyć kilka kości pamięci. Na nieszczęście dla "przedsiębiorcy", całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring.
Wiele osób przychyliło się do tezy, iż RAM pierwotnie znajdował się w rzeczonych komputerach, niemniej po tym, jak został skradziony, nigdy go nie uzupełniono z obawy przed tym, że stanie się to po raz wtóry. Jak już wspomniano, kradzieże w amerykańskich sklepach, w tym tych będących częścią Costco, nie są niczym nadzwyczajnym. Hassam Nasir z Tom's Hardware zwrócił uwagę na to, iż podczas boomu na kopanie kryptowalut i ogromnego zapotrzebowania na GPU, z pokazowych jednostek PC znikały nawet karty graficzne. O ile część nieporadnych złodziei zostaje złapanych, tym co bardziej sprytnym udaje się uciec z łupem, a sieć nie ma interesu w tym, aby uzupełniać towar na półkach tylko po to, aby został on ponownie skradziony dosłownie chwilę później.
Oczywiście decydując się na kupno komputera z wystawy, wszystkie braki w jego podzespołach zostaną uzupełnione przed dostarczeniem zupełnie nowego egzemplarza do nabywcy. Nie zmienia to faktu, że jeszcze do niedawna RAM nie interesował złodziei i nikt nawet nie brał pod uwagę tego, iż ktoś może zaryzykować wpadnięcie w kłopoty z prawem celem przygarnięcia kilku modułów.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl