Przejdź do treści

Rząd Norwegii planuje wprowadzić tymczasowy zakaz noszenia smart okularów w miejscach publicznych

2 minuty czytania

Powszechny zakaz noszenia smart okularów w Norwegii mógłby wysłać jasny sygnał nie tylko innym państwom Europy, ale także największym gigantom technologicznym.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Licznych kontrowersji związanych z „inteligentnymi” okularami nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Spacerujesz po parku, siedzisz w pociągu, odbierasz dziecko ze szkoły – w każdej z tych sytuacji spoglądać może na ciebie z oddali nieznajoma osoba w okularach. Czy to tylko niewinne spojrzenie, czy może nagrywanie Cię i twoich bliskich za pomocą ukrytych w oprawkach kamer? Nie bez powodu podobne urządzenia zostały bardzo szybko okrzyknięte „sprzętem dla perwersów”. Czy naprawdę powinniśmy musieć się o to martwić przebywając każdego dnia w miejscach publicznych? Wygląda na to, że rząd Norwegii już postanowił w zdecydowany sposób odpowiedzieć na to pytanie.

Tymczasowy zakaz ma pozwolić na opracowanie nowej ustawy, która na stałe ograniczy potencjalne nadużycia

Jak donosi serwis TechSpot, w Norwegii przygotowywany jest właśnie tymczasowy zakaz noszenia inteligentnych okularów, dając ekspertom czas na opracowanie nowej ustawy, która ograniczy potencjalne nadużycia związane z najnowszym trendem w kategorii urządzeń do noszenia. Rząd Norwegii ogłosił ten plan w poniedziałek, stwierdzając, że okulary tego typu staną się niepożądanym elementem w niektórych miejscach publicznych, przynajmniej na razie.

Według Torgeira Micaelsena, norweskiego ministra ds. cyfryzacji i administracji publicznej, ludzie coraz bardziej obawiają się, że inteligentne okulary mogą być wykorzystywane do naruszania prywatności. Norwegowie – a właściwie wszyscy – mogą teraz łatwo stać się niechętnymi „gośćmi” na zdjęciach i w filmikach nagrywanych za pomocą okularów wyposażonych w ukryte kamery.

Nie chcemy społeczeństwa, w którym ludzie martwią się, że mogą być rejestrowani bez swojej wiedzy, fotografowani lub filmowani w miejscach i sytuacjach, w których są przyzwyczajeni do braku nadzoru.

Torgeir Micaelsen, norweski minister ds. cyfryzacji

Norweska Partia Pracy, która stoi na czele rządu mniejszościowego, potrzebuje poparcia innych partii, aby uchwalić proponowany zakaz. Partia oświadczyła, że zamierza przedłożyć projekt ustawy „jak najszybciej”, a jednocześnie powierzyła grupie ekspertów zadanie opracowania stałych przepisów w tej sprawie.

To może być początek wielkiej kampanii na rzecz ochrony prywatności w całej Europie

Proponowany zakaz miałby obowiązywać w parkach, na plażach, w szkołach i innych miejscach publicznych, gdzie ludzie niekoniecznie spodziewają się, że będą filmowani przez zaawansowane technologicznie urządzenia noszone na ciele. Nie obejmowałby on miejsc, w których nie ma ryzyka naruszenia prywatności.

Część norweskiego społeczeństwa już jakiś czas temu zareagowała na rosnącą popularność inteligentnych okularów z funkcją nagrywania. W samym Oslo – stolicy i największym pod względem liczby mieszkańców mieście Norwegii – wprowadzono właśnie całkowity zakaz używania inteligentnych okularów w szkołach. Gigant naftowo-gazowy Equinor zakazał już używania podobnych urządzeń zarówno w swoich biurach, jak i na obiektach morskich. Wydaje się, że stoimy u progu wielkiej fali zakazów i ograniczeń podobnych technologii w całej Europie – ochrony prywatności, która może być bardzo nie na rękę wszystkim technologicznym gigantom.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz