Przejdź do treści

Tak wyglądało pełne zaćmienie Słońca w Hiszpanii. Aż zaniemówiłem z wrażenia, widząc na własne oczy ten piękny kosmiczny spektakl [NASZE ZDJĘCIA]

2 minuty czytania

By zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca, pojechałem do Hiszpanii i muszę wam powiedzieć, że zapamiętam je do końca życia jako jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek widziałem. Oto zdjęcia, jakie zrobiłem podczas tego unikatowego zjawiska.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że mam hopla na punkcie kosmosu. Teleskopy, lornetki, wyprawy „na gwiazdy”, tematy astronomiczne – żadna z tych rzeczy nie jest mi obca. Od lat też ostrzyłem sobie zęby na całkowite zaćmienie Słońca – no i w końcu się udało.

Całkowite zaćmienie Słońca w Hiszpanii

By zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca, udałem się do Hiszpanii, w pobliże Walencji. Pogoda zapowiadała się nieźle, ale oczywiście nerwów nie zabrakło – jeszcze parę godzin przed zjawiskiem pisałem kolegom z pracy, że pewnie nic z tego nie będzie, bo nad zachodnim horyzontem zawisła gigantyczna chmura. Koniec końców jednak nie stanowiła ona przeszkody i udało mi się zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca w pełnej krasie.

Co tu dużo mówić: to jest po prostu coś niesamowitego. Jak na dłoni widać, że Słońce jest „zjadane” i znika po kawałku, w końcu zaś w całości przykrywa się tarczą Księżyca i dostrzegamy jedynie jasną obwódkę. Ciemność, wyraźny chłód, przyroda „wariuje”: ptaki wracają na nocleg na bagna, świat przykrywa charakterystyczny cień, a nas ogarnia jakiś atawistyczny niepokój. To wszystko trwa parę chwil, a świat zalewa osobliwy mrok i nastaje dziwna cisza.

Po chwili jednak pojawia się pierwszy promień i Słońce zaczyna wracać. Multum wrażeń i przede wszystkim czyste doświadczenie unikatowego piękna natury. Zdjęcia tego nie oddają – ale i tak zachęcam, by rzucić na nie okiem.

Przed pełnym zaćmieniem Słońca

Pełne zaćmienie Słońca

Po pełnym zaćmieniu Słońca

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz