Reżyser serii gier AAA z cyklu Final Fantasy VII – Naoki Hamaguchi, który od samego początku kieruje pracami nad trylogią remake’ów – uważa, że tworzenie gier z myślą o wielu platformach nie jest już tylko decyzją należącą do samych twórców, lecz nieodłączną częścią i nowym celem branży gier klasy AAA. Dowodem na poprawność jego stwierdzenia mogą być losy serii „Final Fantasy VII Remake”, która początkowo była projektem dostępnym ekskluzywnie na konsolach PlayStation. Finałowa część trylogii, „Final Fantasy VII Revelation„, trafi już natomiast na wszystkie współczesne platformy – od komputerów PC po Nintendo Switch 2 włącznie.
Nową misją gier klasy AAA jest trafienie do jak największej liczby odbiorców o różnych preferencjach
Jak donosi serwis FRVR, w wywiadzie dla magazynu „EDGE” (nr 429) Hamaguchi wyjaśnił strategię wieloplatformowej premiery gry „Final Fantasy VII Revelation”. Po raz pierwszy seria kultowych remake’ów ukaże się tego samego dnia na platformach PC, Nintendo Switch 2, PS5 i Xbox Series.
Hamaguchi wyjaśnił, że wieloplatformowa premiera gry jest „nieuniknionym skutkiem zmieniających się warunków, w jakich funkcjonują dzisiejsi gracze”. Kierownik projektu „Final Fantasy VII Revelation” zwrócił uwagę, że chociaż koszty produkcji gier klasy AAA również stanowią dla twórców istotny czynnik w podejmowaniu decyzji o wieloplatformowej premierze, to obecna na rynku różnorodność sprzętu sprawia, iż gracze mają swoje własne preferencje i nową misją gier klasy AAA jest wyjść im naprzeciw.
Nintendo Switch 2 pokazuje, że nawet mniej wydajne urządzenia zapewniają teraz te same doznania co na pozostałych platformach
Hamaguchi twierdzi, że „gracze nie są już przywiązani do jednego urządzenia” i zwraca uwagę na konieczność zaspokojenia potrzeb tych preferujących grać wyłącznie na konsolach przenośnych. Strumieniowanie rozgrywki w chmurze nie rozwiązuje tutaj jego zdaniem problemu, gdyż w rzeczywistości gracze chcą grać w swoje gry natywnie i bez pośredników.

Tu na szczęście pojawia się konsola Nintendo Switch 2, która dla reżysera serii jest idealnym przykładem znaku czasów – mniej wydajne urządzenia „z niższej półki” są obecnie wystarczająco wydajne, by zapewnić graczom te same doznania co na pozostałych platformach. Jeśli gra „Final Fantasy VII Revelation” może działać bez zarzutu na konsoli przenośnej Nintendo, to prawie każda gra może, więc warto wydać ją także na tę platformę i nie zostawiać żadnego gracza w tyle.
Uważam, że w przyszłym rozwoju gier klasy AAA istotne będzie nie to, jak wydajne środowisko będziemy mogli wykorzystać, ale raczej to, w jakim stopniu uda nam się zapewnić ten sam rdzeń wrażeń w różnych środowiskach.
Naoki Hamaguchi
Finał trylogii remake’ów Final Fantasy VII ma być ogromnym wydarzeniem – warto więc zapewnić możliwość uczestnictwa wszystkim zainteresowanym
Hamaguchi wyjaśnia, że premiera „Final Fantasy VII Revelation” będzie również wydarzeniem rzadko spotykanym we współczesnym świecie gier. Udostępnienie finału zwieńczenia jednej z najbardziej spektakularnych trylogii gier klasy AAA jak największej liczbie graczy, aby wszyscy mogli przeżyć go wspólnie, ma po prostu niezaprzeczalny (kulturowy, ale bez wątpienia również finansowy) sens.











0 komentarzy