Przejdź do treści

Masz komputer Della lub HP? Uważaj na nową aktualizację Windowsa 11

3 minuty czytania

Chociaż Microsoft zobligował się do naprawy Windowsa 11, nie udało się uniknąć wprowadzenia do systemu nowych błędów – w tym tych, które powodują nieskończoną pętlę ładowania lub niebieskie (a w zasadzie już czarne) ekrany śmierci na komputerach sygnowanych przez Della oraz HP.

Kwiecień nie jest łaskawy dla użytkowników systemów Microsoftu. Jak donosi serwis PC Gamer, najnowsza aktualizacja Windows 11 (oznaczona symbolem KB5083769) wywołuje poważne problemy na części urządzeń, ze szczególnym uwzględnieniem komputerów marek HP oraz Dell. Zamiast obiecanych poprawek bezpieczeństwa, wielu użytkowników powitała niekończąca się pętla restartów, „szczęśliwcy” mogą zaś liczyć na okazjonalny niebieski ekran śmierci. Zdarzają się też doniesienia dotyczących nietypowych „mozaik złożonych z dziwnych pikseli”, widocznych przed wystąpieniem bardziej poważnych problemów, skutecznie uniemożliwiających skorzystanie z komputera.

To nie koniec problemów z Windowsem 11

Użytkownicy, którzy zainstalowali pechową łatkę, opisują niemal identyczny scenariusz awarii. Zaraz po restarcie komputera na ekranie pojawia się charakterystyczny błąd graficzny przypominający rozsypane piksele, po czym system wyświetla klasyczny niebieski (od niedawna czarny) ekran śmierci, czyli BSoD.

Najgorsza w tym wszystkim jest jednak napomknięta „pętla śmierci”, czyli nieskończony cykl ponownego uruchamiania maszyny, niezdolnej do samodzielnego poradzenia sobie z napotkanym problemem. Próby automatycznej naprawy przez system zazwyczaj kończą się fiaskiem, a komputer w kółko restartuje się do tego samego momentu, uniemożliwiając normalne uruchomienie i przejście do pulpitu. Problem dotknął zarówno użytkowników domowych, jak i całe działy IT, które zgłaszają paraliż stanowisk pracy.

Jak wynika z wątku zapoczątkowanego na stronie wsparcia Microsoftu, kłopoty z aktualizacją KB5083769 sięgają 17 kwietnia.

Źródło: https://learn.microsoft.com/en-us/answers/questions/5862058/2026-04-security-update-(kb5083769)-(26200-8246)-c

Jeden z użytkowników zgłosił nawet, że usunięcie felernej poprawki nic nie dało, albowiem system ściągnął ją automatycznie przy kolejnej okazji – i to mimo wyłączenia opcji automatycznej instalacji aktualizacji. Jak napisał na forum niejaki Ares:

Co zabawne (a może raczej przygnębiające), według serwisu Windows Update aktualizacja jakoś sama się ponownie zainstalowała. Stało się to po odinstalowaniu najnowszej aktualizacji jakościowej (KB5083769) za pomocą narzędzi do przywracania systemu i wstrzymaniu aktualizacji. Żeby było jasne: wstrzymałem aktualizacje, potem zrestartowałem komputer i ponownie odinstalowałem ją za pomocą narzędzi do przywracania, mając nadzieję, że w ten sposób ją zablokuję – a jednak, o dziwo, nadal jest zainstalowana >.<. Naprawdę nie mogę się doczekać, aż wydawcy gier w pełni obsłużą system Linux, abym mógł odejść od tego systemu operacyjnego.

Choć Microsoft nie wydał jeszcze pełnego oświadczenia dotyczącego przyczyn stojących za opisywaną bolączką, analitycy podejrzewają konflikt między nowymi komponentami jądra systemu a specyficznymi sterownikami używanymi przez HP i Dell (prawdopodobnie związanymi z oprogramowaniem firmowym lub zabezpieczeniami TPM). W związku z tym, posiadacze maszyn HP i Dell, którzy jeszcze nie pobrali paczki KB5083769, powinni w miarę możliwość wstrzymać się z jej instalacją o przynajmniej kilka dni, dopóki Microsoft nie wypuści odpowiedniej poprawki. Kiedy dokładnie miałaby się ona pojawić – tego, niestety, nadal nie wiadomo.

0 komentarzy

Zostaw komentarz