Chciałoby się rzec, że Microsoft szykuje produkt, który może wywrócić rynek gamingowy do góry nogami, aczkolwiek podobne informacje widzimy praktycznie przy okazji premiery każdego nowego sprzętu do gier. Niemniej, jak donosi serwis Wccftech, powołując się na analizy leakerów (w tym dobrze znanego Moore’s Law Is Dead), nadchodzący Projekt Helix nie będzie tylko następną konsolą – jeśli wierzyć plotkom, następca Xboksów Series X|S to maszyna o specyfikacji wysokiej klasy komputera PC, której realna wartość rynkowa ma dorównywać jednostkom za 2000–3000 dolarów. Oczywiście ogromna wydajność zostanie okupiona równie ogromną ceną, co nie wszystkim konsumentom przypadnie do gustu.
Projekt Helix zaoferuje wydajność na poziomie peceta z wyższej półki?
Jak dowiedzieliśmy się nieco wcześniej, nowe urządzenie ze stajni Microsoftu ma oferować standardowe GPU, a przy tym gigant z Redmond rozważa udostępnienie zewnętrznym producentom możliwości wydawania rzeczonego sprzętu pod własnym szyldem. Co to oznacza dla graczy? Ano to, że na sklepowych półkach nie powinna być dostępna jedna wersja Projektu Helix, a co najmniej kilka – wliczając w to te przygotowane m.in. przez Asusa oraz MSI.
Wracając jednak do kwestii osiągów oraz ceny urządzenia – wedle napomkniętego Moore’s Law Is Dead, za tę opartą na architekturze RDNA 5 AMD hybrydę konsoli i peceta przyjdzie nam słono zapłacić, niemniej maszynka ma być warta swojej ceny.
Z wypowiedzi youtubera wynika, iż Projekt Helix pod kątem wydajności powinien stać na poziomie komputerów do gier w cenie z przedziału 2 000-3 000 dolarów (od ok. 7 235 do 10 854 zł), samemu kosztując przy tym niemało, acz odczuwalnie mniej niż pełnoprawne pecety. Moore’s Law Is Dead rzucił kwotą 1 200 dolarów (mniej więcej 4 341 bez podatku, a więc naprawdę sporo jak na konsolę), niemniej jest to jedynie predykcja, albowiem oficjalna cena kolejnego Xboksa pozostaje owiana mgłą tajemnicy.
Projekt Helix to w zasadzie komputer z najwyższej półki, wykorzystujący nawet ten sam układ scalony, co procesory graficzne AMD z serii 70 lub może 80 oparte na architekturze RDNA5. Nie jest to sprzęt komputerowy klasy ultra, ale i tak oferuje znacznie większą moc niż ta zazwyczaj posiadana przez konsole. Będzie wyposażony w największy procesor APU w historii konsol. Myślę, że będzie to ponad 400 milimetrów kwadratowych powierzchni lub coś równie niesamowitego w technologii 3 nanometrów. Jeśli więc Project Helix będzie miał tryb PC, może stać się produktem równie przełomowym dla komputerów klasy średniej i wysokiej, jak MacBook Neo firmy Apple dla tanich laptopów. Tak, będzie to droga konsola, ale jeśli będzie kosztować nawet 1200 dolarów, to będzie to jak komputer do gier za 2–3 tysiące dolarów. To jest przełomowe.
Warto mieć na uwadze, iż opisywane urządzenie w zasadzie będzie komputerem ukrytym za płaszczem konsoli, czego dowodzi decyzja o wykorzystaniu Windowsa 11 jako systemu napędzającego ten sprzęt. Oczywiście warstwa wizualna oprogramowania zostanie dopasowana w taki sposób, aby prezentowało się ono dobrze na ekranie telewizora, a przy okazji gwarantowało komfortową nawigację za pomocą kontrolera. Miłym dodatkiem związanym bezpośrednio z debiutem Projektu Helix jest zaś spodziewane udostępnienie emulatora, który pozwoli grać na PC w produkcje wydane pierwotnie na starsze Xboksy.
Pytaniem jedynie pozostaje, czy konsumenci będą w stanie wyłożyć dość zawrotne ilości gotówki za konsolę, czy też zrezygnują z zakupu po zobaczeniu ceny nowego Xboksa.
0 komentarzy