Przejdź do treści

Promyk nadziei? Ceny RAM DDR5 w Chinach ostro w dół, ale do normalności wciąż daleko

3 minuty czytania

Ceny niektórych modułów pamięci DDR5 w Chinach spadły, niemniej wciąż daleko im do poziomu sprzed wydarzeń z października ubiegłego roku, kiedy to RAM jeszcze stanowił jeden z najtańszych podzespołów komputera.

Po miesiącach drastycznych podwyżek, które gracze i entuzjaści PC ochrzcili mianem RAM-pokalipsy, rynek pamięci wysłał sygnał ulgi – kolejny po marcowych doniesieniach z Niemiec. Jak informuje serwis Wccftech, powołując się na doniesienia użytkownika X-a o pseudonimie realVictor_M, w Chinach odnotowano właśnie pierwszy tak znaczący spadek cen modułów DDR5 w tym roku. Choć kwoty na metkach stopniały o blisko 90 dolarów, radość może być przedwczesna – sytuacja wciąż jest daleka od stabilizacji, a trend może się odwrócić.

Taniej, ale wciąż drogo

Głównym bohaterem rynkowego poruszenia są moduły 16 GB DDR5 SO-DIMM (stosowane głównie w laptopach i małych komputerach typu Mini-PC). Jeszcze w lutym 2026 roku za taki zestaw w Chinach trzeba było zapłacić około 1759 juanów (ok. 257 dolarów/932 zł). Obecnie cena spadła do poziomu 1159 juanów (ok. 169 dolarów/614 zł), co oznacza o robiący wrażenie spadek rzędu 34%. W skrócie – jest taniej, ale nadal dość drogo.

Jakby nie patrzeć, z perspektywy przeciętnego konsumenta nawet chwila ulgi stanowią miłą odmianę – zwłaszcza że rynek pamięci charakteryzuje się w ostatnim czasie ogromną zmiennością. Jak już zostało napomknięte, podobne trendy, choć na mniejszą skalę, zaobserwowano w marcu w Niemczech, jednak tam ceny szybko wróciły do wyższych poziomów, dość szybko kończąc radość wśród nabywców i skutecznie ukracając wszelkie przepowiednie nt. normowania się sytuacji w segmencie RAM-u.

Sarfraz Khan z Wccftech słusznie zauważył, że obecne ceny układów DDR5 SO-DIMM w Chinach nadal są czterokrotnie wyższe niż w czerwcu ubiegłego roku. Dla przykładu, wzięty na tapet moduł 16 GB to aktualnie koszt 169 USD, we wspomnianym okresie zaś żadnym wyzwaniem nie było znalezienie go w cenie w okolicach 36 „zielonych”.

Dlaczego pamięć wciąż jest droga, czyli kwestia sztucznej inteligencji i centrów danych

Jeśli jeszcze tego nie wiemy i zastanawiamy się, co stoi za wysokimi cenami pamięci (nie tylko RAM-u, ale też m.in. dysków SSD), odpowiedź jest prosta – AI. Obecna sytuacja to efekt ogromnego popytu na układy DRAM ze strony centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję. Giganci tacy jak Samsung, SK Hynix czy Micron priorytetyzują dostawy dla sektora AI, co sprawia, że rynek konsumencki musi mierzyć się z niedoborami i spekulacyjnymi cenami. Kto na tym zyskuje? Przede wszystkim producenci technologii – wspomniany Samsung niedawno pochwalił się tym, iż udało mu się wykręcić rekordowo wysokie przychody.

Nie ma również co nastawiać się na to, iż ceny pamięci spadną z dnia na dzień. Analitycy są ostrożni w prognozach, a co bardziej optymistyczni zakładają, że na poprawę przyjdzie nam poczekać do 2028 roku. Choć omawiany spadek w Chinach jest faktem, nie wiadomo, czy jest to trwały trend, czy jedynie chwilowa korekta wynikająca z lokalnej nadpodaży konkretnych modeli. Dopóki głód sektora AI na pamięci o wysokiej przepustowości nie zostanie zaspokojony, powrót do cen sprzed 2026 roku wydaje się mało prawdopodobny.

0 komentarzy

Zostaw komentarz