Firma Chuwi – znana na rynku z bycia producentem stosunkowo tanich urządzeń – zmieniła specyfikację swojego nowego laptopa UniBook po tym, jak niezależne testy wykazały, że jego wyświetlacz nie zbliża się nawet trochę do reklamowanego pokrycia 100% przestrzeni barwnej sRGB. W większości egzemplarzy testowych wyniki wahały się w rzeczywistości od 58,9% do 64% pokrycia sRGB.
Niezależne media ujawniają nieprawdziwość oryginalnej specyfikacji
UniBook trafił na rynek z 14-calowym wyświetlaczem IPS o rozdzielczości 1920×1200, jasności 300 nitów i pokryciu 100% przestrzeni barwnej sRGB. Przynajmniej tak wskazywała przekazana przez firmę Chuwi specyfikacja urządzenia. Serwis Notebookcheck zmierzył na swoim egzemplarzu testowym zaledwie 58,9% pokrycia sRGB przy użyciu urządzenia X-Rite i1Pro 3. W innych recenzjach, opublikowanych przez serwisy takie jak TechRadar, czy The Verge, odnotowano wyniki na poziomie 63–64%, co wskazuje, że problem nie ograniczył się do pojedynczego egzemplarza.

Serwis Notebookcheck przekazał, że skontaktował się z firmą Chuwi po wykryciu rozbieżności. Redakcja chciała potwierdzić, czy egzemplarz testowy mógł być wyposażony w panel przedprodukcyjny lub inny niż standardowy. Według serwisu Notebookcheck firma Chuwi potwierdziła wyniki pomiarów, a następnie usunęła informację o 100% pokryciu sRGB ze stron produktu.
Zgodnie z ustaleniami portalu VideoCardz, po pierwotnych zmianach opis produktu UniBook wspominał już tylko o panelu IPS o rozdzielczości 1920×1200 i jasności 300 nitów, ale nie podawał informacji o pokryciu gamy kolorów. Po dłuższej chwili Chuwi zdecydowało się jednak na pełną transparentność i obecnie na stronie produktu widnieje już informacja o pokryciu tylko 60% przestrzeni barwnej sRGB. Podane w recenzjach wartości jasności okazały się być dokładne. Niestety wcześniejsze reklamowanie pełnego pokrycia gamy kolorów, które według niezależnych testów okazuje się być znacznie bliższe typowemu panelowi laptopowemu o wąskiej gamie kolorów, pozostaje bardzo problematycznym ruchem ze strony firmy.
To nie pierwszy taki przypadek w historii producenta
Firma Chuwi już wcześniej w tym roku znalazła się w centrum innej kontrowersji związanej z laptopami CoreBook X i CoreBook Plus. Niektóre urządzenia reklamowane jako wyposażone w procesor AMD Ryzen 5 7430U miały podobno być w rzeczywistości wyposażone w procesory Ryzen 5 5500U. Firma Chuwi przypisała to później błędowi w procesie produkcyjnym i zaoferowała zwrot kosztów, natomiast firma AMD oświadczyła, że nie autoryzowała ani nie potwierdziła zmiany oznaczenia procesorów.
Jakość ekranu na poziomie tego z recenzowanego laptopa Chuwi nie jest niczym niezwykłym w przypadku urządzenia za około 450 dolarów. Niepokojącym jest jednak, że firma Chuwi wielokrotnie reklamuje specyfikacje, które nie odpowiadają faktycznie sprzedawanemu sprzętowi. Pomimo to firma Chuwi nie odmawia wysyłania egzemplarzy testowych do niezależnych serwisów pokroju Notebookcheck. To właśnie ten serwis ujawnił wcześniej problem związany z zamianą procesorów przez firmę. Blokowanie recenzentów, którzy ujawniają nieprawdziwe informacje mogłoby postawić firmę w jeszcze gorszym świetle i być może zdaje sobie ona z tego sprawę, licząc jednocześnie na sprzedaż swoich produktów grupie mniej świadomych konsumentów.











0 komentarzy