Jako że premiera remastera Wiedźmina 3 jest tuż za rogiem (a dokładniej – 29 września), CD Projekt Red postanowiło podgrzać atmosferę (w tym przypadku dosłownie, albowiem kluczową rolę w spocie odgrywa Igni), prezentując porównanie odświeżonej edycji gry z jej bieżącą wersją (która i tak doczekała się licznych usprawnień graficznych względem pierwowzoru z 2015 roku). Szkopuł w tym, że pokazany materiał podzielił społeczność i nie zabrakło głosów twierdzących, iż klasyczny Dziki Gon wyglądał lepiej niż jego nadchodzący remaster.
Remaster Wiedźmina 3 z gorszymi odbiciami i mgłą, której nie widać
Zanim przejdziemy do dalszej części tekstu, wypada osobiście zapoznać się z materiałem, który tak podzielił graczy, aby wyrobić sobie własne zdanie na jego temat. Zobaczyć go zaś możemy poniżej:
Klip ukazuje Geralta rzucającego znak Igni na grupę utopców na bagnach. Co prawda miecz jest w gotowości, niemniej w ciągu kilkunastu sekund zaprezentowanej rozgrywki wiedźmin nie robi z niego użytku, a spot skupia się na efektach generowanych przez tryskające z dłoni iskry i ogień.
W oryginalnym wydaniu płomienie generowały widoczną, pomarańczową łunę odbijającą się w wodzie pod potworami. Na udostępnionym porównaniu z odświeżonej wersji – mimo zastosowania technologii śledzenia promieni – efekt ten jest niemal niewidoczny, tym samym odbierając część uroku. Analogicznie sytuacja prezentuje się w kontekście mgły – w wersji Wiedźmina 3 sprzed lat widoczne są gęste opary pokrywające niemal cały obszar starcia, z kolei w remasterze delikatna mgiełka dostrzegalna jest wyłącznie wokół sylwetek podpalonych trupojadów. Już te czynniki sprawiły, że wiele osób osądziło, iż wersja „przed” jest po prostu milsza dla oka.
Głosów niezadowolonych graczy jest aż nadto i praktycznie każdy z nich zwraca uwagę na to samo.
Nie zabrakło oczywiście nawiązań do klasycznego mema obrazującego klasyczne produkcje zestawione z remake’ami HD, ograniczającymi się często (acz nie w przypadku Wiedźmina, co akurat wypada podkreślić) do zaimplementowania tekstur w wyższej rozdzielczości.
Oczywiście remaster ma też swoje mocne strony i choć rzeczywiście na zaprezentowanej scence wydaje się nieco wyzuty z kolorów (głównie za sprawą braku odbić płomieni w tafli wody), tak nie sposób pominąć bardziej wyrazistych elementów rynsztunku protagonisty. Z drugiej strony – pojawiły się wzmianki, że za sprawą zmian utopce stały się bardziej obślizgłe, a mniej łuskowate, co również nie wszystkim przypadło do gustu.
Podsumowując – remaster Wiedźmina 3 ukaże się w najbliższy wtorek, 29 września. Obecni posiadacze gry otrzymają dostęp do odświeżonej oprawy bez dodatkowych opłat, co więcej, istniejące stany zapisu pozostaną kompatybilne z nową wersją, dzięki czemu będziemy w stanie kontynuować zabawę w odświeżonym wydaniu.









0 komentarzy