Przejdź do treści

Wiedźmin 3 odtworzony przez AI. Jak sztuczna inteligencja radzi sobie z podrasowywaniem grafiki z gier?

Youtuber zajmujący się odtwarzaniem scen ze znanych gier z pomocą sztucznej inteligencji na tapet wziął trzeciego Wiedźmina. Czy sztuczna inteligencja sprawiła, że przygody Geralta z Rivii wyglądają o wiele lepiej, niż dekadę temu? I tak, i nie – mimo że prezencja środowiska robi niemałe wrażenie, tak wygląd postaci i ich ruchy momentami są wręcz kuriozalne.

Wiedźmin 3 ma już ponad dziesięć lat na karku, a mimo to pod wieloma względami po dziś dzień prezentuje się nadzwyczaj przyjemnie dla oczu. Opracowany przez CD Projekt Red REDengine pozwolił stworzyć realistycznie wyglądające otoczenie i choć modele postaci zostały już zauważalnie nadszarpnięte przez ząb czasu, tak w wirtualnej adaptacji świata wykreowanego przez Andrzeja Sapkowskiego nadal możemy spędzić setki godzin, zachwycając się widokami. Co jednak, gdyby istniał prosty sposób na podrasowanie oprawy graficznej i tchnięcie w nią drugiego życia?

Youtuber Aillusory postanowił wykorzystać niewyszczególnione narzędzia oparte na sztucznej inteligencji celem odtworzenia scen znanych z trzeciej odsłony komputerowego Wiedźmina. Materiał zatytułowany „The Witcher 3 but it’s AI slop – Reimagined by AI” wylądował w sieci i, co rzadko ma miejsce w przypadku tego typu treści, zebrał pochlebne opinie. Z omawianym filmem możemy zapoznać się poniżej lub odwiedzając kanał jego autora:

https://www.youtube.com/watch?v=rcP_Z9VE-uY

Internauci stwierdzili, że jak na coś, co w swojej nazwie zawiera słowo „slop” (pol. pomyje), rzeczony materiał prezentuje się nadzwyczaj dobrze. Jeden z komentujących stwierdził, iż właśnie „tak wyglądał Wiedźmin 3 w 2015 roku”, z kolei drugi doszedł do wniosku, że „Wiedźmin 3 wcale nie wygląda źle w porównaniu do fotorealistycznych pomyj AI”. Jak widać, zdania rabinów są podzielone.

Abstrahując od cudzych opinii, warto osobiście zapoznać się z twórczością sztucznej inteligencji – tym bardziej że trwa ona niespełna dwie minuty. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to specyficznie wyglądające modele postaci. Starczy wspomnieć, iż odtworzona przez AI Yennefer się wręcz niebezpiecznie podobna do aktorki odgrywającej jej rolę w netfliksowej adaptacji. Z kolei Vesemir wygląda zupełnie inaczej w przerywniku filmowym niż podczas pojedynku toczonego w ramach samouczka.

Wiedźmin 3, ale to AI slop
Wiedźmin 3, ale to AI slop

Wiele do życzenia pozostawiają animacje – poczynając od synchronizacji ruchu ust z mową, a na chodzie, z jakiegoś powodu przypominającym moonwalk praktykowany przez Michaela Jacksona, kończąc. Co ciekawe, sama walka i machanie mieczem prezentuje się zacnie – akurat z tym AI poradziła sobie naprawdę dobrze.

Wrażenie robi także otoczenie bohatera, w szczególności natura i rośliny. Mimo to towarzyszący przemieszczaniu się efektem rozmycia może przyprawić o ból głowy.

Wiedźmin 3, ale to AI slop
Wiedźmin 3, ale to AI slop

Nie obyło się również bez błędów wizualnych, takich jak dziwnie wykrzywiający się jelec miecza.

Wiedźmin 3, ale to AI slop
Wiedźmin 3, ale to AI slop

Mimo wszystko, jak wielokrotnie podkreślono w komentarzach pod filmem, Wiedźmin 3 odtworzony przez AI prezentuje się zadziwiająco dobrze. Wiele osób zaznaczyło, iż sztuczna inteligencja przeszła ogromną drogę od swojego debiutu, co widać chociażby na podstawie omawianego materiału. Jak napisał jeden z internautów, „AI najpierw stanie się najlepszym filtrem, zanim zostanie wykorzystana do tworzenia gier” i być może ma rację. Najbliższe lata pokażą, czy deweloperzy będą skłonni wykorzystać technologię w tej roli i jakie będą efekty ich pracy.

0 komentarzy

Zostaw komentarz