AktualnościCzy iPhone'y będą droższe? Producenci smartfonów czekają na decyzję Apple

Czy iPhone'y będą droższe? Producenci smartfonów czekają na decyzję Apple

Rosnące koszty pamięci wymusiły na producentach elektroniki podniesienie cen ich urządzeń albo odciążenie konsumentów poprzez redukcję marży, a co za tym idzie – zmniejszenie własnego zysku. Aktualnie wszystkie oczy zwrócone są na Apple, które nie podjęło jeszcze ostatecznej decyzji co do swojego przyszłego planu biznesowego. Choć firma przewiduje, że sprzedaż iPhone'ów będzie wciąż stała na wysokim poziomie, pytaniem pozostaje, czy potencjalna podwyżka ceny i tak dość drogiego sprzętu skutecznie nie zniechęci potencjalnych nabywców.

iPhone 17 Pro
iPhone 17 Pro
Źródło zdjęć: © Apple | Apple

Czy iPhone'y będą droższe? To pytanie zadają sobie nie tylko konsumenci zainteresowani sprzętem ze stajni Apple, ale także konkurenci giganta z Santa Clara. Jako że Tim Cook i spółka pozostają niekwestionowanymi liderami w segmencie smartfonów, cała branża z wyczekiwaniem spogląda w ich kierunku, odwlekając w czasie podjęcie własnych decyzji co do utrzymania lub podniesienia cen urządzeń. Jako że koszty pamięci stale rosną, a jej niedobory coraz dotkliwiej wdają się we znaki, wielu producentów elektroniki zostało zmuszonych do zaciśnięcia pasa i zmniejszenia marży albo podniesienia kwot żądanych za swój sprzęt. Wiele osób wskazuje na to, iż to od Apple zależy, jak będzie prezentował się rynek telefonów w bieżącym roku. Co prawda przedsiębiorstwo przewiduje przyzwoitą sprzedaż swoich iPhone'ów w ciągu najbliższych miesięcy, tak w bieżących czasach nic nie jest pewne.

Czy iPhone'y będą droższe?

Wedle agencji Reuters, decyzja Apple co do cen iPhone'ów będzie miała ogromne znaczenie dla całego sektora. Z jednej strony, jeśli firma utrzyma koszty swoich smartfonów na niezmienionym poziomie, bez wątpienia wypadną one lepiej na tle produktów konkurencji, która może nie mieć warunków do przetrzymania kryzysu bez redukcji marży. Z drugiej strony, w przypadku, gdy gigant z Santa Clara poświęci część swojego zysku na rzecz zapunktowania w oczach konsumentów, może to rozsierdzić inwestorów – a przynajmniej takiego zdania jest Nabila Popal, starszy dyrektor ds. badań w IDC.

Podczas ostatniego spotkania ws. wyników finansowych korporacji, jej szef, Tim Cook, udzielił wymijającej odpowiedzi co do planów dotyczących iPhone'ów oraz ich kosztów. Cook stwierdził, iż "istnieją różne dźwignie, które mogą zostać popchnięte, i kto wie, jak skuteczne one będą, ale istnieje po prostu szereg opcji". Nie jest wiadome, czy Apple, podobnie jak Sony, zdążyło zrobić zawczasu żelazny zapas pamięci i przynajmniej chwilowo jest odporne na zawirowania z cenami tej technologii.

Wypowiedzi analityków zdają się sugerować, że mimo wszystko Apple ma wystarczającą siłą przebicia, aby zagwarantować sobie ciągłość dostaw pamięci nawet w dobie kryzysu. Partnerami handlowymi tytułowego przedsiębiorstwa pozostają giganci pokroju SK Hynix, Samsunga oraz Microna. iPhone'y będą więc powstawać, acz zagadką pozostaje, ile przyjdzie nam za nie zapłacić. Nie brak opinii, iż podwyżki cen smartfonów sygnowanych logiem nadgryzionego jabłka są nieuniknione, acz obejmą wyłącznie nadchodzące modele. Czy tak też będzie w rzeczywistości – tego dowiemy się dopiero wczesną jesienią, kiedy to zazwyczaj ukazuje się kolejna generacja urządzeń.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:Reuters

Wybrane dla Ciebie