Przejdź do treści

Micron ze wzrostem sprzedaży o 379% w ujęciu rok do roku. Amerykański gigant przebija oczekiwania analityków, a konsumenci łapią się za głowę na widok cen pamięci

3 minuty czytania

Może i RAM kosztuje krocie, ale za to przychody Micronu przebiły oczekiwania analityków. W końcu nie ma nic ważniejszego, niż szczęśliwi akcjonariusze, prawda?

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Amerykański gigant na rynku pamięci, Micron, pochwalił się swoimi wynikami finansowymi za czwarty kwartał. Jak się okazuje, przychód oraz zysk korporacji znacznie przewyższył prognozy analityków, a sukces przedsiębiorstwa napędzany jest przez niegasnący popyt na pamięci DRAM i masową, wykorzystywane w infrastrukturze wznoszonej z myślą o sztucznej inteligencji. Za sprawą rosnącej popularności tej technologii giełdowa wycena spółki podskoczyła o kilkaset procent w skali roku, a akcjonariusze mogą z czystym sumieniem otwierać szampany. Pytaniem pozostaje, czy przeciętny konsument zyska z tego tytułu cokolwiek poza wątpliwym przywilejem przepłacania za elektronikę użytkową, albowiem drożyzna w tym segmencie coraz bardziej daje się we znaki.

Micron z rekordowymi wynikami i optymistycznymi prognozami na przyszłość

Jak podaje portal Yahoo Finance, w opublikowanym raporcie za czwarty kwartał Micron wykazał zysk na akcję (EPS) na poziomie 33,42 dolara przy przychodach sięgających 54,23 miliarda dolarów. Wyniki te okazały się zauważalnie wyższe od prognoz analityków Bloomberga, którzy spodziewali się zysku 31,83 dolara na akcję oraz przychodów w wysokości 51,49 miliarda dolarów. Skalę wzrostu przedsiębiorstwa pokazuje zestawienie z analogicznym okresem ubiegłego roku, w którym spółka wygenerowała 11,31 miliarda dolarów przychodu oraz zysk na akcję wynoszący 3,03 dolara. Wystarczył rok boomu na AI, aby Micron wkroczył na salony, przemieszczając się przy tym po czerwonym dywanie.

Oczywiście korporacja nie ma zamiaru hamować swojego rozwoju. Prognozy na kolejny kwartał również przewyższają wcześniejsze szacunki analityków. Micron przewiduje osiągnięcie przychodów w przedziale od 60 do 63 miliardów dolarów, podczas gdy rynek oczekiwał poziomu 56,77 miliarda dolarów. Tak dynamiczna poprawa wyników finansowych Micronu, podobnie jak w przypadku konkurencyjnych koncernów w postaci Samsunga oraz SK Hynix, jest bezpośrednim efektem globalnego wyścigu w rozbudowie infrastruktury dla sztucznej inteligencji. Nowoczesne centra danych pożerają ogromne ilości pamięci i nie zanosi się na to, aby apetyt na tę technologię miał zostać w pełni zaspokojony w ciągu najbliższych miesięcy.

Wzrost akcji, inwestycje w Boise i wpływ na konsumentów

Ogromne zapotrzebowanie ze strony sektora technologicznego przełożyło się na gwałtowny wzrost wartości rynkowej przedsiębiorstwa. Akcje Micronu zyskały około 275% od początku roku oraz ponad 550% w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Spółka kontynuuje przy tym długofalowe inwestycje – w sierpniu ogłoszono plan przeznaczenia do 10 miliardów dolarów w ciągu najbliższej dekady na budowę nowatorskiego ośrodka badawczego w Boise w stanie Idaho.

Choć tuzy pokroju Micronu radzą sobie wręcz fenomenalnie w bieżących realiach, tego samego nie da się jednak powiedzieć o producentach sprzętu i ich bezpośrednich klientach. Zwiększone koszty zakupu pamięci sprawiły, że drożeją już nie tylko komputery osobiste, ale również konsole (spójrzcie choćby na ceny PlayStation 5 Pro, aczkolwiek w ich wzroście ma swój udział również nadchodząca premiera GTA 6) i smartfony. Redakcja Yahoo Finance jako przykład przytoczyła Apple, które zdecydowało się podnieść ceny nowej linii smartfonów iPhone 18 Pro o 100 dolarów w porównaniu do modelu iPhone 17 Pro.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz