Przejdź do treści

Microsoft z nowym patentem. Dostęp do gier w zamian za oglądanie reklam

2 minuty czytania

Na wierzch wypłynął kontrowersyjny patent Microsoftu, który zakłada wstrzymywanie rozgrywki i wyświetlanie graczom reklam, w zamian za co zostaną nagrodzenie specjalnymi kredytami umożliwiającymi kontynuowanie zabawy.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Microsoft złożył wniosek patentowy opisujący system wstrzymywania rozgrywki na poziomie systemu operacyjnego urządzenia w celu wyświetlania „promowanych treści audiowizualnych” (bardzo ładne określenie na reklamę, jeśli nie chcemy jej przedstawiać właśnie jako reklamy). Zapoznanie się z takim materiałem skutkowałoby naliczeniem na koncie widza specjalnych kredytów wykorzystywanych m.in. do zaopatrzenia się w dodatkowy czas na grę. Choć to jedynie patent, jakich wielu, odkryty on został w dość nietypowym momencie (figurująca na wniosku data jego złożenia to 23 kwietnia), albowiem względnie niedawno dowiedzieliśmy się, iż dostęp do usługi Xbox Cloud Gaming zostanie ograniczony do 15 godzin w miesiącu (i to w przypadku planu Game Pass Ultimate, abonenci niższych progów muszą liczyć się z tym, iż w ich przypadku czas ten będzie jeszcze krótszy). Czy wpatrywanie się w materiały promocyjne okaże się remedium na nałożone limity? Czas pokaże.

Cyfrowe kredyty za oglądanie reklam

Nowy pomysł Microsftu zakłada, że w zamian za obejrzenie spotu promocyjnego gracze mieliby otrzymywać kredyty umożliwiające wykupienie dodatkowego czasu zabawy – 15 minut, pół godziny, całej godziny lub więcej. Co ciekawe, przyznany w ten sposób dostęp może ograniczać się także do wydarzeń w świecie gry. Dla przykładu, obejrzenie bloku reklam umożliwiłoby rozegranie kilku rund w trybie multiplayer lub podjęcie próby pokonania danego bohatera niezależnego.

Na przykład okres ważności kredytu może być określony jako czas nominalny, np. 15 minut, 30 minut, 1 godzina lub dłużej […] Okres ważności kredytu może być określony przynajmniej częściowo przez postępy lub wydarzenia w interaktywnych aplikacjach, takie jak 5 rund rozgrywki, ukończenie jednego poziomu gry wideo, ukończenie 3 meczów w trybie wieloosobowym online, pokonanie konkretnej postaci niezależnej (NPC) lub ukończenie projektu albo zadania w ramach interaktywnej aplikacji.

Fragment wniosku patentowego Microsoftu

Jakby tego było mało, rozwiązanie to wcale nie musi ograniczać się do gier wideo – we wniosku patentowym znajduje się wszak wzmianka o szeroko rozumianych „interaktywnych aplikacjach”. Wyobraźnie sobie, że spieszycie się, aby dołączyć w porę na umówione spotkanie na Microsoft Teams, niemniej nie możecie tego zrobić przed obejrzeniem dwuminutowego spotu reklamowego. Brzmi zachęcająco? Raczej nie, dlatego pozostaje mieć nadzieję, iż gigant z Redmond nigdy nie postanowi wykorzystać tego patentu w praktyce.

W kontekście gier i Microsoftu wypada zaś wspomnieć o tym, że amerykańska korporacja nadal nie uporała się z restrukturyzacją Xboksa. W związku z tym kolejnych kilkaset osób pożegnało się z pracą, a kilka studiów przejdzie fuzję. Godnym odnotowania są fakty, iż marka Halo została powierzona we władanie Activision, a studio Ninja Theory, twórcy m.in. Hellblade i DmC: Devil May Cry, prawdopodobnie zostaną zamknięci.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz