AktualnościSwitch 2 sprzedaje się gorzej niż Switch, ale Nintendo raczej nie ma powodów do obaw

Switch 2 sprzedaje się gorzej niż Switch, ale Nintendo raczej nie ma powodów do obaw

Liczby są bezwzględne i wskazują, że Switch 2 nie sprzedawał się aż tak dobrze, jak jego poprzednik w okresie świąteczno – noworocznym. Wydaje się jednak, że nie powinno to martwić Nintendo, bo prognozy na rok 2026 są dość dobre.

Nintendo Switch 2
Nintendo Switch 2
Źródło zdjęć: © Nintendo

Nintendo odniosło gigantyczny sukces w początkowej fazie sprzedaży Switcha 2, który trafił już do ponad 10 milionów graczy na całym świecie. Jeszcze większe wrażenie robi fakt, że aż 3,5 miliona konsol sprzedało się w ciągu czterech dni od premiery. Były to liczby zdecydowanie lepsze od pierwszego Switcha i wszystko wskazywało na to, że będą rosły w zatrważającym tempie.

Wydaje się jednak, że trzeba nieco ostudzić ten optymizm, bo według najnowszego raportu The Game Business sezon świąteczno – noworoczny był dla Japończyków nieco słabszy niż zakładali. Switch 2 sprzedał się gorzej od swojego poprzednika w analogicznym okresie (w 2017 roku) aż o 35% w USA, o 30% we Francji, o 16% w Wielkiej Brytanii i 5,5% w Japonii. Jeśli jednak do UK i Francji dodamy resztę Europy, to zobaczymy niewielki wzrost sprzedaży, o 7% względem pierwszego Switcha.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co spowodowało ten spadek, ale na pewno wpływa na to kilka czynników. Raport The Game Business podkreśla, że wśród najgorętszych premier tego roku mamy tytuły takie, jak Mario Kart World, Donkey Kong Bananza, Pokémon Legends: Z-A, Kirby Air Riders czy Metroid Prime 4: Beyond, ale nie uświadczymy tu klasycznego dla Nintendo "system selera" w postaci nowej platformówki z Mario, którą dostał Switch w 2017 roku (Super Mario Odyssey).

Sytuacja w USA nie jest też pewnie najlepsza ze względu na cła wymyślone przez Donalda Trumpa. Choć nie wpłynęły one znacząco na podwyżkę ceny Switcha 2, to zdrożały inne produkty i wiele osób odłożyło w czasie zakup nowej konsoli, by skupić się na zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Poza rosnącymi kosztami życia trzeba też pamiętać, że przeskok z "porażki", którą było Wii U na unikalny pomysł w postaci Switcha był dużo większy niż w przypadku zmiany konsoli pierwszej generacji na drugą. Co więcej, sporo kluczowych dla Nintendo gier nadal trafia na Switcha (chociażby Pokémon Legends: Z-A czy Metroid Prime 4: Beyond), co nie działo się w czasach Wii U, więc nie każdy czuje potrzebę przesiadki na nowszy sprzęt.

Wydaje się jednak, że w 2026 roku sprzedaż Switcha 2 powinna utrzymywać się na dobrym poziomie, bo Nintendo zapowiedziało już sporo nowych gier, a na horyzoncie nadal majaczy gdzieś nowa platformówka 3D z Mario w roli głównej, która może rozbić bank, jeśli dorówna jakością Super Mario Odyssey. Rośnie też wsparcie ze strony wydawców zewnętrznych, którzy przez pierwsze miesiące życia Switcha 2 byli raczej dość spokojni.

Mikołaj Łaszkiewicz - redaktor PC Forma

Wybrane dla Ciebie