AktualnościUkrycie statusu na Steamie nie pozwala nam uniknąć wzroku znajomych? "Ustawienie się jako »niewidoczny« to iluzja interfejsu"

Ukrycie statusu na Steamie nie pozwala nam uniknąć wzroku znajomych? "Ustawienie się jako »niewidoczny« to iluzja interfejsu"

Czy ustawienie statusu "niewidocznego" na Steamie rzeczywiście nic nie zmienia pod kątem udostępniania znajomym informacji na temat naszych poczynań? Tak twierdzi jeden z internautów, który postanowił na ten temat napisać wpis zatytułowany "Ujawniony status niewidoczności na Steamie: Jak dowiedzieć się, czy naprawdę są offline?". Wedle niejakiego xmrcat w tym przypadku mamy do czynienia z "iluzją interfejsu użytkownika".

Steam
Steam
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Internauta kryjący się za pseudonimem xmrcat zdobył dowody na to, że ustawienie statusu "niewidocznego" na Steamie wcale nie przynosi oczekiwanych rezultatów – a przynajmniej nie do końca. Co prawda wykonanie takiego posunięcia sprawi, że znikniemy z listy znajomych będących obecnie zalogowanymi, niemniej klient platformy Valve kontynuuje w tle przesyłanie informacji na temat naszej aktywności, ignorując przy tym wszelkie ustawienia, nawet te dotyczące profilu prywatnego. W praktyce oznacza to, że każda osoba z odpowiednią wiedzą może uzyskać dostęp do tych danych, a na ich podstawie poznać nasze zwyczaje i dowiedzieć się, kiedy gramy, w co gramy, kiedy siadamy do komputera, a także to, kiedy od niego odchodzimy. W skrócie – Steam może zostać wykorzystany jako idealne narzędzie do śledzenia nawyków.

Niewidoczność na Steamie to jedynie ułuda?

Jak napisał xmrcat: "[Steam] w zasadzie przekazuje Twoim znajomym w czasie rzeczywistym informacje o tym, kiedy dokładnie kładziesz się spać i kiedy wstajesz, co sprawia, że Twoje ustawienia prywatności stają się praktycznie bezużyteczne.". Dzieje się tak podobno za sprawą problemu w obrębie komunikatu protokołu ClientPersonaState. Steam w czasie rzeczywistym przesyła do naszych internetowych towarzyszy na portalu dwa surowe znaczniki czasu Unix i nie baczy przy tym na to, czy jesteśmy "niewidoczni" lub czy nasz profil jest ustawiony jako prywatny.

Internauta we wpisie na swoim blogu poinformował, że Valve zostało przez niego poinformowane o bolączce, niemniej przedsiębiorstwo zdecydowało się zamieść sprawę pod dywan. Dlaczego? Ano dlatego, że aby uzyskać dostęp do danych nt. konkretnych godzin zmiany statusu na Steamie musimy być znajomym takiego użytkownika, co automatycznie zakłada, iż w grę wchodzi "czynnik zaufania". Zgłoszenie zostało zamknięte z adnotacją "informacyjne" i na tym zakończył się udział Gabe Newella oraz spółki.

Pomimo braku zainteresowania ze strony Valve, xmrcat utrzymuje, że problem jest poważny i pozwala na rekonstrukcję cyklu dnia wybranej osoby i śledzenie jej zachowań.

To nie jest tylko błąd "statusu". Ponieważ otrzymuję `last_logoff`, wiem, kiedy poszedłeś spać. Ponieważ otrzymuję `last_logon`, wiem, kiedy się obudziłeś. To narzędzie do śledzenia zachowań.

xmrcat

Co ciekawe, analogiczna sytuacja ma miejsce także w przypadku Discorda. W osobnym wpisie twórca napisał, że API serwisu rzeczywiście pomija użytkowników będących poza siecią, niemniej obecność tych ze statusem "niewidoczny" jest stale raportowana. Tu również zwrócenie uwagi na potencjalnie niebezpieczny błąd nie przyniosło żadnego rezultatu, a firma ignorowała zgłoszony problem przez ponad 100 godzin, tym samym łamiąc swoją zasadę dotyczącą udzielania informacji zwrotnej w ciągu 24 godzin.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Źródło artykułu:xmrcat

Wybrane dla Ciebie