Każdy nowy system otrzymuje odświeżony wygląd. Wszystko ma informować użytkownika, że dostał do ręki nowy produkt. W Windows 10 zmiany są nie tylko wizualne, ale również funkcjonalne.

Nowe tapety zawsze cieszą oko i pozwalają odświeżyć wygląd systemu – bądź co bądź oglądanie przez dłuższy czas tych samych obrazów może znudzić każdego użytkownika. Oprócz tapet w Dziesiątce zmieniły się także ikony systemowe. Są bardziej „płaskie” i zgrabnie komponują się z resztą systemu.
Okna narzędzi systemowych oraz aplikacji uniwersalnych stanowią rozwinięcie projektu graficznego znanego z Windows 8. Dzięki charakterystycznemu stylowi graficznemu wszystkich elementów od razu widać, jaki typ programu został uruchomiony. Wygląd tradycyjnych programów pozostał praktycznie bez zmian.
Użytkownicy czekali na menu startowe w nowym wydaniu. Pod względem funkcjonalności stanowi ono połączenie klasycznego menu z ekranem startowym Ósemki. Oprócz tradycyjnych skrótów do programów są tu również dynamicznie odświeżane kafelki o zmiennej wielkości. Użytkownik może dowolnie zmieniać zawartość menu i jego wielkość, wyświetlając je nawet na całym ekranie.
Wyświetlany z prawej strony ekranu szeroki pasek, który zastąpił wysuwane z boku ekranu menu Windows 8, wyświetla systemowe komunikaty, informacje o odebranej poczcie, informacje z różnych programów. W tym miejscu zostały umieszczone skróty do wybranych ważniejszych narzędzi i funkcji Windows 10.
Te elementy, nie licząc lekkiej zmiany wyglądu, pozostały praktycznie w niezmienionej formie – dotyczy to zwłaszcza Zasobnika systemowego. Zmodyfikowane zostały kolorystyka oraz ikony, wyświetlane w Zasobniku komunikaty są teraz czytelniejsze, zmienił się także wygląd umieszczonych w tym miejscu narzędzi. Pojawiły się pole wyszukiwania, skróty do wirtualnych pulpitów i do Centrum akcji.
0 komentarzy