Aktualności"Wszyscy jesteśmy przeciwnikami slopu AI". Szef Razera przekonuje, że sztuczna inteligencja ma wiele form i nie każda jest szkodliwe

"Wszyscy jesteśmy przeciwnikami slopu AI". Szef Razera przekonuje, że sztuczna inteligencja ma wiele form i nie każda jest szkodliwe

Min-Liang Tan, CEO Razera, przekonuje, że powinniśmy odróżniać produkowany przez sztuczną inteligencję ściek z przydatnymi narzędziami, które ułatwiają pracę wielu osób działających w obrębie branży gier wideo. Tytułowe przedsiębiorstwo, jak wiele innych firm zajmujących się technologią, postanowiło skupić się na rozwoju AI, niemniej efektem pracy Razera mają być wysokiej jakości produkty – takie jak holograficzny towarzysz oparty na Groku.

Razer
Razer
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Szef Razera, Min-Liang Tan, miał okazję zamienić kilka słów z Nilay'em Patelem z redakcji The Verge, a temat rozmowy obu panów dość szybko stała się sztuczna inteligencja i plany tytułowego przedsiębiorstwa co do jej wykorzystania w swoich nadchodzących projektach. Jednym z nich jest Ava, czyli holograficzny towarzysz zamknięty w niewielkiej tubie mieszczącej się na biurku, acz na tym plany Razera co do AI się nie kończą. Min-Lang przekonuje, iż narzędzi bazujących na tej technologii nie można wrzucać do jednego worka, jako że nie wszystko jest "ściekiem", lub też "slopem", jak przyjęło się tytułować treści wygenerowane po linii najmniejszego oporu, często oparte na jednym, mało złożonym prompcie.

"Wszyscy jesteśmy przeciwnikami slopu AI"

Razer zasłynął przede wszystkim jako producent peryferiów komputerowych, takich jak słuchawki, klawiatury oraz myszki, acz w portfolio firmy nie brakuje także nietypowych gadżetów pokroju wibrujących nakładek na fotel lub... maski Zephyr, która została wycofana ze sprzedaży ze względu na niespełnienie obowiązujących norm bezpieczeństwa. W trakcie targów CES przedsiębiorstwo pochwaliło się swoim nowym pomysłem, którym jest holograficzny towarzysz zamknięty w kompaktowym cylindrze. Ava, bo takie miano otrzymał (a raczej otrzymała), opiera się na zaawansowanej sztucznej inteligencji, a dokładniej – na kontrowersyjnym Groku ze stajni xAI.

Razer Project AVA: Your AI Desk Companion

Podczas wywiadu poruszony został również tegoroczny slogan Razera, którym firma reklamował się podczas CES 2026, a jest nim "Sztuczna inteligencja to przyszłość gier". Jak słusznie zauważył Patel, gracze zdają się nie podzielać tego poglądu, jako przykład podsuwając komentarze widoczne pod postem zamieszczonym na Instagramie.

Tan postanowił wyjaśnić sytuację i stwierdził, że większość osób nie jest wrogiem AI jako takiej, a raczej tego, iż wykorzystywana jest ona do hurtowej produkcji mało ambitnych projektów. Jak powiedział CEO Razera:

Z czego jesteśmy niezadowoleni? Kiedy mówię "my", mam na myśli nas, graczy. Myślę, że jesteśmy niezadowoleni z generatywnej sztucznej inteligencji, prawda? Po prostu to powiem. I to jest coś, z czego jestem niezadowolony. Jak każdy gracz, kiedy gram w grę, chcę być zaangażowany, chcę się zanurzyć w świecie gry, chcę być konkurencyjny. Nie chcę oglądać modeli postaci z dodatkowymi palcami i tym podobnymi rzeczami, ani kiepsko napisanych scenariuszy i tak dalej. Myślę, że wszyscy jesteśmy przeciwni generatywnej sztucznej inteligencji, która jest po prostu wytwarzana na podstawie kilku poleceń i tym podobnych rzeczy.

Min-Liang TanCEO Razera

Mężczyzna zaznaczył, że w jego opinii sztuczna inteligencja jest przydatnym narzędziem, które może pomóc deweloperom w tworzeniu jeszcze lepszych gier. AI jest w stanie zająć się m.in. wyłapywaniem błędów, a jej możliwości są ogromne. Min-Liang utrzymuje, że w interesie Razera nie leży, aby algorytmy wyparły ludzką kreatywność, a jedynie stanowiły dla niej wsparcie. W tym miejscu warto przytoczyć ostatnią wypowiedź twórcy Stellar Blade, który jest zdania, iż bez pomocy ze strony sztucznej inteligencji zachodnie studia zostaną daleko w tyle za swoimi konkurentami z Chin, jako że ci mają znaczną przewagę liczebną.

Min-Liang Tan postanowił przy tym nie owijać w bawełnę i wprost przyznał, że AI ma negatywny wpływ na ceny pamięci RAM. Podkreślił jednak, że sytuacje takie nie są niczym nowym, a jako przykład przywołał masowe wykupywanie kart graficznych przez kopaczy kryptowalut. Na koniec szef Razera podkreślił, że jeśli "sztuczna inteligencja jest w stanie zapewnić lepszą jakość usług, jest jak najbardziej za".

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Wybrane dla Ciebie