Przejdź do treści

Anna’s Archive skopiowało Spotify. Biblioteka-cień ma zapłacić 322 miliony dolarów odszkodowania

3 minuty czytania

Jedna z największych na świecie wyszukiwarek pirackich książek i publikacji naukowych – Anna’s Archive – przegrała gigantyczny proces przed amerykańskim sądem.

Jak donosi serwis TorrentFreak, jedna z największych na świecie wyszukiwarek pirackich książek i publikacji naukowych – Anna’s Archive – przegrała gigantyczny proces przed amerykańskim sądem. Kwota zasądzonego odszkodowania to astronomiczne 322 miliony dolarów. Co najciekawsze w całej sprawie: twórcy serwisu nawet nie próbowali się bronić i nie stawili się w sądzie mimo wezwania. Sprawa dotyczyła skopiowania tytułową bibliotekę-cień zawartości Spotify, o czym też osoby stojące za Anna’s Archive poinformowały pod koniec grudnia. Z przytoczonych informacji wynika, że w ręce piratów wpadło ok. 300 TB plików, zawierających przeszło 86 milionów utworów oraz ich metadane.

Anna’s Archive skopiowało Spotify, a teraz zapłaci sowite odszkodowanie

Sąd federalny w USA pod przewodnictwem Jeda Rakoffa wydał w rzeczonej sprawie wyrok zaoczny. Stało się to po tym, jak administratorzy Anna’s Archive całkowicie zignorowali pozew i nie pojawili się na żadnej rozprawie i nie wysyłając nawet swojego przedstawiciela prawnego, tym samym rezygnując z jakiegokolwiek prawa do obrony. W związku z tym uznano ich kapitulację, a sędzia zasądził karę pieniężną w wysokości robiącej wrażenie kwoty 322 milionów dolarów. Co ważne kwota, ta trafi nie tylko do szwedzkiego giganta streamingowego, ale także do pozostałych wydawców, którzy ucierpieli w wyniku działalności biblioteki-cień, wliczając w to UMG, Sony i Warner.

Wedle wyliczeń redakcji TorrentFrak, „wytwórnie muzyczne otrzymują ustawowe odszkodowanie w wysokości 150 000 dolarów za około 50 utworów”. Spotify znacznie podbiło tę stawkę, dorzucając do puli roszczeń te związane z obejściem ustawy DMCA w przypadku aż 120 000 plików muzycznych. Biorąc pod uwagę, że każdy z takich przypadków wyceniony jest na 2 500 dolarów, dało to łączną kwotę oscylującą w granicach 322 milionów USD. Gdyby przedsiębiorstwo zechciało walczyć o rekompensatę za bezprawne udostępnienie każdego z utworów (a było ich w tym przypadku ponad 2,8 milionów), kwota odszkodowania przebiłaby barierę 7 miliardów „zielonych”.

W ramach wyroku sąd nakazał Anna’s Archive dostarczenie w ciągu dziesięciu dni roboczych dokumentów zawierających dane kontaktowe witryny oraz informacje na temat jej przedstawicieli. Jeśli biblioteka-cień nie spełni tego żądania, musi liczyć się z otrzymaniem kolejnej grzywny – szkopuł tkwi w tym, że raczej i tak jej nie opłaci, a egzekwowanie roszczeń od tajemniczego podmiotu funkcjonującego poza jurysdykcją Stanów Zjednoczonych może być niezwykle trudnym zadaniem dla amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości.

Z tego też względu Jed Rakoff złożył wniosek o wprowadzenie obowiązującej na całym świecie blokady domen wykorzystywanych przez Anna’s Archive. Na jego mocy dostawcy usług hostingowych zostaną zobowiązani do zerwania wszelkich kontaktów z piratami oraz zabezpieczenia dowodów mogących posłużyć do identyfikacji osobników stojących za rzeczoną biblioteką-cieniem. Czy administratorzy Anna’s Archive ugną się pod presją za strony Amerykanów, czy też zignorują ich zabiegi i będą kontynuować swoją kontrowersyjną działalność? Tego na razie nie sposób określić, albowiem biblioteka usilnie milczy.

0 komentarzy

Zostaw komentarz