Przejdź do treści

Krótka chwila oddechu i powrót do drożyzny. Ceny pamięci DDR5 w Niemczech znów idą w górę

3 minuty czytania

Chociaż marcowa sytuacja zaobserwowana na niemieckim rynku pozwoliła sądzić, iż wreszcie nastąpiła odwilż w sektorze pamięci, tak dość szybko okazało się, że była to jedynie przejściowa anomalia, a ceny modułów ponownie zaczęły rosnąć.

Osoby planujące modernizację komputera i liczące na kontynuację trendu spadkowego cen komponentów właśnie otrzymały zimny prysznic. Jak donosi serwis 3DCenter, marcowe obniżki (a raczej krótkotrwała przerwa we wzroście) cen pamięci RAM typu DDR5 na rynku niemieckim okazały się jedynie przejściową anomalią. Najnowsze dane pokazują, że ceny ponownie ruszyły w górę, przebijając już przeszło czterokrotnie poziom z lipca zeszłego roku, co też skutecznie ostudziło nadzieje na trwałą ulgę dla portfeli graczy.

Spadek cen pamięci RAM w Niemczech był jedynie przejściową anomalią

Jak wspominaliśmy w osobnym artykule, jeszcze kilka tygodni temu analitycy z nadzieją spoglądali na wykresy cen pamięci DDR5 w Niemczech. Marzec przyniósł wyraźne spadki, co sugerowało, że rynek nasycił się, a konkurencja między producentami wymusi stałą korektę cen w dół. Niestety, radość była przedwczesna.

Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez napomknięty portal, ceny najpopularniejszych zestawów pamięci błyskawicznie wróciły do stanu sprzed obniżek. Obecnie moduły DDR5 u naszych zachodnich sąsiadów kosztują o wiele więcej niż w marcu, a koszt niektórych kości wynosi nawet 410% tego, co w lipcu. Oznacza to, że cały zysk z ostatnich miesięcy został całkowicie wymazany w zaledwie kilka tygodni.

Konsumenci, którzy zwlekali z podjęciem decyzji o zakupie, traktując marcowe obniżki jako zwiastun długo wyczekiwanego powrotu do normalności, mogą poczuć się oszukani. Rynek po raz kolejny udowodnił, że „tanio już było” i nie ma co nastawiać się nagłą korektę. Przedstawiciele branży technologicznej przewidują, że problemy z dostępnością pamięci potrwają do 2028 roku i wiele wskazują na to, że ten czarny scenariusz zmierza ku realizacji.

Warto przy tym podkreślić, że niektóre kombinacje RAM-u drożeją szybciej od pozostałych. Jak nietrudno się domyślić, trend ten w szczególności tyczy się popularnych modułów o wysokiej częstotliwości taktowania i niskich opóźnieniach. Obecnie Niemcom przyjdzie zapłacić więcej zarówno za 16- i 32-gigabajtowe kości, jak i te rzadziej spotykane, choćby o pojemności 48 GB.

RAM w Niemczech znów drożeje

Globalny głód na pamięci DRAM (wykorzystywane również w serwerach AI) sprawia, że producenci tacy jak Samsung, SK Hynix czy Micron przekierowują moce przerobowe tam, gdzie marże są najwyższe, ograniczając podaż dla rynku konsumenckiego. Pierwszy ze wspomnianych gigantów technologicznych ostatnio odnotował rekordowe zyski, co jedynie dowodzi tego, jak lukratywnym biznesem stała się produkcja oraz handel RAM-em, kiedy to cały świat jest uzależniony od kaprysu kilku korporacji.

Sytuacja w Niemczech to jasny sygnał ostrzegawczy dla całego regionu. Nadzieja na to, że pamięć DDR5 stanie się równie przystępna cenowo co starsze standardy, musi zostać odłożona w czasie. Wygląda na to, że rok 2026, a przynajmniej jego pierwsze miesiące, nie przyniesie istotnej zmiany w kontekście dostępności oraz kosztów pamięci. Osoby, które do tej pory nie zaopatrzyły się w RAM, a odczuwają taką potrzebę, mogą nie mieć innego wyjścia, jak pogodzić się z zaporowymi cenami i wysupłać z portfela nawet czterokrotnie więcej gotówki niż musiałyby to zrobić przed rokiem.

0 komentarzy

Zostaw komentarz