Microsoft nie przestaje eksperymentować z modelem biznesowym swojej flagowej usługi. Po niedawnych doniesieniach o zmianach cen i rotacji tytułów AAA, szefostwo Xboksa nie ma zamiaru tracić tempa i szykuje się do wprowadzenia kolejnych istotnych zmian. Jeśli wierzyć pogłoskom, gigant z Redmond ma pracować nad całkowicie nowym podejściem do subskrypcji, które pozwoli graczom samodzielnie konfigurować zawartość swojego planu i wykluczać z niego funkcje, których nie potrzebują, jak np. strumieniowanie z chmury. Osobną ciekawostką jest zaś fakt, że tytułowa firma przygotowała wspólne przedsięwzięcie ramię w ramię z Discordem, niemniej szczegóły dotyczące tego planu pozostają, przynajmniej chwilowo, nieznane.
Xbox Game Pass przekształci się w abonament szyty na miarę?
Według raportu opublikowanego przez Jeza Cordena z Windows Central Xbox testuje świeży system, który pozwoli subskrybentom skomponować własny plan Game Pass, wybierając z szeregu funkcji te, które zostaną uznane za istotne i warte swojej ceny. Reasumując, zamiast wybierać między gotowymi progami (Essential/Premium/Ultimate), użytkownicy mieliby otrzymać dostęp do „bazy”, do której mogliby dokupować konkretne moduły w zależności od bieżących potrzeb.
Należy jednak mieć na uwadze, iż jest to jedynie pogłoska, do której Microsoft nijak się nie odniósł. Może się więc okazać, że „modularny” Game Pass nigdy się nie okaże i nie powinno to być żadnym zaskoczeniem.
Mimo wszystko wiele wskazuje na to, iż taką formę abonamentu jednak w przyszłości zobaczymy. Za pośrednictwem API Microsoftu odkryto, że przedsiębiorstwo posługuje się nazwami kodowymi „Duet” oraz „Tryton” w odniesieniu do Game Passa, a więc z pewnością coś jest na rzeczy.
Redakcja Dexerto dokopała się przy okazji do plotek, jakoby odświeżony Game Pass pozwalał nie tylko dobrać dodatki w postaci abonamentu World of Warcraft lub Elder Scrolls Online Plus, ale także… Netfliksa i jemu pokrewnych usług. Ile w tym jest prawdy – tego prawdopodobnie dowiemy się w ciągu najbliższych tygodni lub miesięcy, jako że ostatnimi czasy Xbox zdaje się działać pełną parą.
Xbox Game Pass x Discord – czeka nas współpraca, której szczegółów jeszcze nie znamy
Osobną ciekawostką jest to, iż Microsoft połączy siły z Discordem, o czym też dowiedzieliśmy się niedawno za sprawą posta opublikowanego na X-ie przez szefową Xboksa.
Na czym dokładnie miałoby polegać rzeczone partnerstwo? Tego wciąż nie zdradzono, aczkolwiek nie brak spekulacji dotyczących tego, że subskrypcja Discord Nitro może stać się integralną częścią najwyższego planu Game Pass lub jednym z opcjonalnych dodatków.
Sam Discord, który potwierdził słowa Sharmy na temat współpracy, również nie zdradził nic ponad to, co już wiedzieliśmy.
Jeśli testy nowości zakończą się sukcesem (a podobno trwają już one od pewnego czasu), gracze otrzymają to, o co prosili od dawna: możliwość płacenia tylko za to, w co faktycznie grają. Połączenie tego z popularnością Discorda i gigantami takimi jak Netflix może sprawić, że Game Pass, a co za tym idzie – Xbox, otrzymają drugą szansę. Czy uda im się ją wykorzystać? Pożyjemy, zobaczymy.
0 komentarzy