Przejdź do treści

7 lat więzienia za sprzedaż technologii Chińczykom. Były pracownik Samsunga został surowo ukarany przez koreański sąd

3 minuty czytania

Korea Południowa podchodzi nad wyraz poważnie do dbania o interesy lokalnych korporacji, na co niezbity dowód stanowi wyrok, który zapadł w sprawie mężczyzny oskarżonego o sprzedaż tajemnic handlowych Samsunga Chińczykom.

Były inżynier Samsunga został skazany na siedem lat pozbawienia wolności za przekazanie krytycznych tajemnic handlowych, związanych bezpośrednio z technologią półprzewodników DRAM, chińskiemu konkurentowi. Sędzia orzekający w sprawie nie gryzł się w język, podkreślając, że w wyniku tego procederu ucierpiała nie tylko tytułowa korporacja, ale także cała koreańska gospodarka. To zaś wymaga bezprecedensowo ostrego wyroku.

Technologia warta miliardy w rękach Chińczyków

Skazany to 56-letni mężczyzna (w mediach przedstawiany jako niejaki Jeon), który wcześniej pracował w dziale badawczo-rozwojowym Samsunga. Dna 22 kwietnia Sąd Rejonowy dla Centralnego Okręgu Seulu uznał go za winnego kradzieży i przekazania firmie ChangXin Memory Technologies (CXMT) – największemu chińskiemu producentowi pamięci DRAM – kluczowych procesów technologicznych.

Przedmiotem kradzieży była technologia produkcji pamięci DRAM 18 nm. Z punktu widzenia Korei Południowej jest to nie tylko tajemnica firmowa, ale również „kluczowa technologia narodowa” – wszak RAM stał się już towarem ekskluzywnym, nie dziwi więc fakt, iż Koreańczycy mają zamiar walczyć o swoje szczególnie teraz. Wedle dziennika Chosun Daily, opracowanie tego rozwiązania kosztowało Samsunga około 1,6 biliona wonów (co, po przeliczeniu, daje nam ok. 1,16 mld USD lub 3,92 mld zł, a więc kwota robi wrażenie) i wymagało wielu miesięcy wytężonej pracy tysięcy specjalistów.

Szkoda nie tylko dla Samsunga, ale i całej Korei Południowej

Jak już zostało napomknięte, w trakcie ogłaszania wyroku sędzia podkreślił, że działania oskarżonego uderzyły nie tylko w finanse giganta z Suwon, ale w całą konkurencyjność państwa. W trakcie rozprawy padło stwierdzenie, że „skoro szkody wyrządzone zostały nie tylko firmie, ale także Republice Korei, nie ma innego wyboru, jak nałożyć surową karę”. Orzekający w tej sprawie Han Dae-gyun dotrzymał słowa, a ów Jeon został tym samym skazany na 7 lat pozbawienia wolności.

Nietrudno się przy tym domyślić, że oskarżony nie działał z dobroci serca i chęci wyrównania szans w starciu pomiędzy chińskim CXMT a koreańskim Samsungiem. Według raportu opublikowanego na łamach Hankyung skazaniec otrzymał od Chińczyków łącznie ok. 2,9 miliarda wonów w ciągu sześciu lat. Kwota ta uwzględnia 300 milionów wonów w formie „zachęt kontraktowych”, a także kolejne 300 milionów wonów w postaci opcji na akcje.

Jeon trafił do aresztu w maju ubiegłego roku, wówczas też postawiony został akt oskarżenia zarówno względem mężczyzny, jak i grupy innych osób biorących udział w przestępczym procederze. Wśród delikwentów znalazł się m.in były menadżer Samsung Electronics, a także 8 innych pracowników giganta technologicznego

Chociaż wyrok siedmiu lat więzienia zdaje się jasnym sygnałem dla branży, że w dobie globalnego wyścigu zbrojeń technologicznych kradzież własności intelektualnej będzie traktowana na równi z przestępstwami przeciwko bezpieczeństwu narodowemu, tak dla Samsunga i pokrewnych mu korporacji to jednak marne pocieszenie – wszak raz ujawniona technologia już dawno została zaimplementowana w fabrykach konkurencji.

0 komentarzy

Zostaw komentarz