Przejdź do treści

Gigantyczny wyciek Forza Horizon 6. Gra trafiła przedwcześnie do sieci przez błąd producenta

2 minuty czytania

Niedopatrzenie ze strony Playground Games poskutkowało wyciekiem plików Forza Horizon 6 do sieci na ponad tydzień przed pełnoprawną premierą gry. Studio milczy, a piraci się cieszą, albowiem udało im się dogrzebać do grywalnego buildu rzeczonej produkcji.

Przedpremierowa wpadka Playground Games nabrała ogromnych rozmiarów. Jak podaje portal Insider Gaming, twórcy Forza Horizon 6 przez przypadek wrzucili na platformę Steam niezaszyfrowane repozytorium plików gry, co niemal natychmiastowo poskutkowało wyciekiem aż 155 GB danych. Fani i piraci już teraz analizują tysiące assetów, a w sieci pojawiają się pierwsze nagrania z rozgrywki, albowiem niektórym osobom udało się uruchomić tytułową produkcję tydzień przed jej premierą.

Forza Horizon 6 trafiła do sieci tydzień przed premierą

Jakby nie patrzeć, do wycieku doszło w najmniej oczekiwany sposób, ponieważ przyczynili się do niego sami deweloperzy. Na dziesięć dni przed planowaną premierą, studio Playground Games przesłało na serwery Steam pliki gry, które nie zostały odpowiednio zabezpieczone szyfrowaniem. Informacje o tym niedopatrzeniu błyskawicznie obiegły media społecznościowe oraz fora poświęcone łamaniu zabezpieczeń, takie jak subreddit CrackWatch. Użytkownicy szybko zorientowali się, że mogą swobodnie przeglądać zawartość folderów, a nawet uruchomić wczesną wersję gry.

Co prawda wszelkie treści na ten temat zdążyły już zniknąć z Reddita za sprawą prężnie działającego zespołu ds. działań prawnych, niemniej, jak wszyscy dobrze wiemy, w Internecie nic nie ginie.

Co dokładnie wyciekło do sieci? Jeśli wierzyć doniesieniom, skala problemu jest ogromna. We wspomnianej paczce danych, której waga przekracza 155 GB, znalazły się m.in. tysiące assetów (modele samochodów, tekstury otoczenia oraz pliki audio), a nawet w pełni grywalny build nowej odsłony serii Forza Horizon. Obyci z crackowaniem użytkownicy zalali sieć zrzutami ekranu oraz krótkimi nagraniami prezentującymi gameplay.

Grant Taylor-Hill, autor artykułu opublikowanego na łamach Insider Gaming, zauważa, że choć procesy wrzucania plików na Steam bywają zmienne i nieprzewidywalne, tak rażący błąd ludzki przy produkcji tej skali jest rzadkością. Jak jednak zauważono, podobny los spotkał w marcu Death Stranding 2, kiedy to na serwery trafiło około 113 GB niezaszyfrowanych danych zaledwie kilka dni przed premierą. Choć niektórzy nawiązują także do Doom Eternal, tak w przypadku tworu id Software sytuacja wyglądała nieco inaczej, albowiem pierwotnie został on wydany z plikiem wykonywalnym bez DRM, co również ewidentnie było winą pomyłki.

Mimo że Playground Games nie wydało jeszcze oficjalnego oświadczenia w tej sprawie, mleko się rozlało, a pliki gry od niedzieli krążą już po pirackich serwisach. Z kolei dla osób, które wolą poczekać na dopracowany, oficjalny produkt, przypominamy: globalna premiera Forza Horizon 6 zaplanowana jest na 19 maja. Warto uzbroić się w cierpliwość, aby nie psuć sobie zabawy niedokończoną i potencjalnie niestabilną wersją z wycieku.

0 komentarzy

Zostaw komentarz