Przejdź do treści

Googlebook oficjalnie. Google szykuje następcę Chromebooków z Gemini w centrum systemu

3 minuty czytania

Google zapowiedziało nową kategorię laptopów o nazwie Googlebook. Urządzenia mają trafić na rynek jesienią 2026 roku i będą działać na nowym systemie opartym na połączeniu Androida oraz ChromeOS. Firma stawia przede wszystkim na głęboką integrację z Gemini i funkcje AI obecne praktycznie w całym interfejsie.

Podczas wydarzenia Android Show: I/O Edition 2026 Google oficjalnie pokazało Googlebooki – nową linię laptopów, która ma otworzyć kolejny etap rozwoju ekosystemu firmy. Choć producent nie ujawnił jeszcze pełnej specyfikacji urządzeń ani ich cen, przekaz jest jasny: Chromebooki przestają być jedynym pomysłem Google na komputery przenośne.

Android i ChromeOS w jednym systemie

Google potwierdziło, że Googlebooki będą korzystać z nowego systemu operacyjnego zbudowanego na „stosie technologicznym Androida”. Projekt funkcjonuje pod kryptonimem Aluminium OS – nie jest to jednak wyłącznie wewnętrzna nazwa znana z przecieków, lecz projekt oficjalnie zapowiedziany już na Snapdragon Summit we wrześniu 2025 roku. Oficjalna nazwa systemu przeznaczona dla użytkowników ma zostać ujawniona później w tym roku.

Nowa platforma ma łączyć elementy Androida i ChromeOS. Googlebooki uruchomią przeglądarkę Chrome, aplikacje androidowe oraz zaoferują ścisłą integrację ze smartfonami z Androidem. Użytkownik będzie mógł m.in. otwierać aplikacje z telefonu bezpośrednio na laptopie i uzyskiwać dostęp do plików bez konieczności ich kopiowania między urządzeniami.

Gemini praktycznie wszędzie

Najważniejszym elementem nowej platformy ma być Gemini Intelligence – nowa warstwa AI obecna na poziomie całego systemu operacyjnego. Google określa Googlebooki jako pierwsze laptopy „zaprojektowane od podstaw dla Gemini”.

Jedną z nowych funkcji jest Magic Pointer, czyli kursor zintegrowany z Gemini. Po poruszeniu kursorem system ma wyświetlać kontekstowe sugestie dotyczące elementów widocznych na ekranie. Google pokazało m.in. możliwość wskazania daty w mailu w celu szybkiego utworzenia spotkania lub zaznaczenia dwóch obrazów, by AI mogło połączyć je w jedną wizualizację.

Googlebooki otrzymają także funkcję Create My Widget, pozwalającą tworzyć własne widżety przy pomocy języka naturalnego. Funkcja ta trafi również na smartfony z Androidem – nie jest więc ekskluzywna dla nowej linii laptopów. System będzie mógł korzystać z danych z Gmaila, Kalendarza Google i innych usług firmy do generowania spersonalizowanych paneli informacyjnych.

Sprzęt nadal pozostaje tajemnicą

Google nie ujawniło jeszcze konkretnych modeli, konfiguracji ani cen urządzeń. Wiadomo jedynie, że nad pierwszymi konstrukcjami pracują Acer, Asus, Dell, HP i Lenovo. Firma pokazała jedynie rendery laptopa z charakterystycznym podświetlanym paskiem „Glowbar” umieszczonym na zewnętrznej pokrywie ekranu, który ma stać się elementem rozpoznawczym wszystkich Googlebooków. Google nie ujawniło dotychczas, jaką funkcję Glowbar będzie pełnił.

Nie wiadomo też, czy Google planuje własny referencyjny model podobny do dawnych Pixelbooków. Firma nie potwierdziła takich planów.

Chromebooki nie znikają

Pojawienie się Googlebooków natychmiast wywołało pytania o przyszłość Chromebooków i ChromeOS. Google zapewnia jednak, że Chromebooki pozostaną na rynku również po premierze nowej platformy. Firma podtrzymuje deklaracje dotyczące wsparcia dla obecnych użytkowników zgodnie z istniejącymi zobowiązaniami aktualizacyjnymi.

Na razie trudno jednak ocenić, jak będzie wyglądał długoterminowy podział między ChromeOS a nową platformą rozwijaną wokół Gemini i Androida. Firma zapowiada, że więcej szczegółów ujawni jeszcze w 2026 roku.

0 komentarzy

Zostaw komentarz