Kiedy trzeba wysłać ważnego maila do szefa, albo zapytać kogoś grzecznie o możliwość spotkania, to czy pierwszym waszym odruchem jest odpalenie ChataGPT i przekazanie mu tej myśli w formie krótkiego prompta? Jeśli tak, możecie mieć większy problem niż mogłoby się z pozoru wydawać.
Kilka dni temu na reddicie rozgorzała dyskusja pod wpisem użytkownika o nicku „Historical-Belt9806”, który zauważył, że gdy miał napisać dwuzdaniowego maila do właściciela wynajmowanego mieszkania, to poczuł kompletną pustkę w głowie. Według niego dosłownie przez trzy minuty próbował wymyślić treść takiego maila, ale w końcu zrezygnował, otworzył ChataGPT w nowej karcie i wpisał prompta „Napisz to uprzejmym tonem: wysyłam teraz pieniądze na czynsz”.
Historical-Belt9806 zauważył, że jego zdolność do samodzielnego pisania znacznie się pogorszyła, bo ChatGPT „potrafi zrobić to za niego”. Inni użytkownicy zasugerowali, żeby przestał tak robić i jeśli nie czuje się pewnie w pisaniu takich maili, to może stworzyć go samodzielnie i poprosić czatbota o opinię – być może nie jest aż tak źle, jak mogłoby się wydawać.
Mózg się kurczy
To zjawisko zostało zdiagnozowane już wcześniej przez naukowców, którzy mówią o „długu poznawczym”. W dużym skrócie, można powiedzieć, że u osób korzystających z ChataGPT zaobserwowano spadek łączności neuronowej w mózgu aż do 55% w porównaniu z osobami piszącymi samodzielnie. Co gorsza, 83% użytkowników AI nie było nawet w stanie zacytować ani jednego fragmentu z eseju, który przed chwilą „napisali” z pomocą bota, co sugeruje, że w ogóle go nie czytali.
Co więcej, w badaniu, którym zbadano studentów pod kątem stanów lękowych i depresyjnych zauważono związek pomiędzy intensywnym korzystaniem z ChataGPT a problemami psychicznymi. Osoby, które zadeklarowały, że wolą rozmawiać o swoich problemach z botem, wykazywały znacznie wyższy poziom depresji, lęku oraz innych problemów, których nie doświadczali tak często inni studenci.
Problem jest złożony, ale na pewno nie należy go bagatelizować. Jeśli zauważycie u siebie podobne objawy do tych, które opisał w poście na reddicie Historical-Belt9806, to po pierwsze „odstawcie” na chwilę czatbota, a jeśli to nie pomoże w dłuższej perspektywie, pomyślcie o udaniu się np. do psychologa i porozmawianiu z nim o swoich problemach.
0 komentarzy