Przejdź do treści

Meta wycofuje kontrowersyjną funkcję AI na Instagramie. Wystarczyły trzy dni krytyki

3 minuty czytania

Meta wyłączyła funkcję pozwalającą tworzyć obrazy AI na podstawie zdjęć z publicznych kont na Instagramie poprzez samo oznaczenie ich nazwą użytkownika. Okazało się, że opór użytkowników szybko przyniósł skutek.

Rozwiązanie zaprezentowano we wtorek jako element nowego modelu Muse Image dla Instagrama, ale już w piątek firma się z niego wycofała po fali krytyki ze strony użytkowników, prasy, organizacji zajmujących się prywatnością, agencji reprezentujących gwiazdy oraz związku aktorskiego SAG-AFTRA.

Kontrowersyjna funkcja zniknęła po trzech dniach

Muse Image to pierwszy model generowania obrazów opracowany przez Meta Superintelligence Labs, zespół kierowany przez Alexandra Wanga. Narzędzie zadebiutowało 7 lipca w aplikacji Meta AI, na meta.ai, w Instagram Stories w USA oraz w WhatsAppie w wybranych krajach.

Jedną z funkcji było wykorzystywanie materiałów z publicznych kont na Instagramie jako materiału referencyjnego do generowania nowych obrazów. Wystarczyło w poleceniu oznaczyć nazwę publicznego profilu, aby system sięgnął po jego zdjęcia i stworzył na ich podstawie nową grafikę – bez zgody właściciela konta. Prywatne konta oraz konta osób poniżej 18. roku życia nie były objęte tą funkcją.

Aktualizacja z 10 lipca 2026, godz. 15:45 czasu PT: Wcześniej w tym tygodniu poinformowaliśmy, że jednym ze sposobów generowania obrazów w Meta AI jest oznaczanie (@-mention) publicznych kont na Instagramie, do których użytkownik chce się odnieść. Naszym zamiarem było zapewnienie użytecznego narzędzia kreatywnego oraz danie ludziom kontroli nad tym, czy ich publiczne treści mogą być w ten sposób wykorzystywane. Usłyszeliśmy opinie, że ta funkcja nie trafiła w sedno, dlatego nie jest już dostępna.

Meta

10 lipca Meta poinformowała o wyłączeniu tej możliwości. W aktualizacji wpisu poświęconego Muse Image firma przyznała, że zamiarem było stworzenie użytecznego narzędzia kreatywnego i danie użytkownikom kontroli nad wykorzystaniem ich publicznych treści, ale opinie społeczności pokazały, że rozwiązanie „minęło się z celem” – i z tego powodu nie jest już dostępne.

Problemem był model zgody

Największe kontrowersje wzbudził sposób działania funkcji. Konta publiczne były domyślnie objęte możliwością wykorzystania ich materiałów przez Meta AI. Meta umożliwiała wyłączenie tej opcji w ustawieniach Instagrama, ale wymagało to ręcznego przeszukania menu przez użytkownika. Właściciele kont nie otrzymywali też powiadomień o tym, że ich zdjęcia posłużyły do wygenerowania obrazu AI, a wyłączenie opcji nie usuwało grafik już stworzonych wcześniej.

Krytycy wskazywali, że w przypadku technologii wykorzystujących wizerunek użytkowników właściwszym rozwiązaniem byłby model oparty na świadomej zgodzie (opt-in), a nie na konieczności samodzielnego wyłączenia funkcji (opt-out).

Organizacje i agencje ostrzegały przed nadużyciami

Najostrzej funkcję skrytykowała Haley McNamara, dyrektorka wykonawcza National Center on Sexual Exploitation. W piątkowym wpisie na X oceniła, że rozwiązanie nie tylko narusza prawo ludzi do własnego wizerunku, ale wprost ułatwia nadużycia natury seksualnej i inne oszustwa internetowe. Zwróciła też uwagę, że projektowanie ryzykownych funkcji i przerzucanie na użytkowników obowiązku ich wyłączenia jest niedopuszczalne.

Sprzeciw wobec nowego rozwiązania wyraziła również organizacja Public Citizen. J.B. Branch, dyrektor ds. polityki regulacyjnej wobec AI w tej organizacji, ocenił, że Meta po raz kolejny wybrała najbardziej niepokojącą możliwą ścieżkę, dodając, że ludzie nie powinni budzić się z odkryciem, że ich twarz stała się surowcem do cudzego eksperymentu z AI. Zastrzeżenia zgłosiła też agencja artystyczna CAA oraz związek zawodowy aktorów SAG-AFTRA. Ta ostatnia organizacja zalecał swoim członkom jej wyłączenie i opublikowała instrukcję zmiany odpowiednich ustawień.

 Co dalej z kontrowersyjną funkcją?

Decyzja Meta oznacza, że możliwość generowania obrazów AI poprzez oznaczanie publicznych kont na Instagramie nie jest już dostępna. Firma nie zapowiedziała na razie powrotu tej funkcji w zmienionej formie – wciąż planuje jednak rozwijać Muse Image, m.in. o funkcje reklamowe, oraz wprowadzić model wideo Muse Video.

Nie jest to pierwsza wpadka Mety, jeśli chodzi o Instagram ostatnimi czasy. Niedawno głośno było również na temat wykorzystywania AI tej firmy w celu przejmowania kontroli nad kontami w tymże serwisie.

0 komentarzy

Zostaw komentarz