Pisaliśmy kilka dni temu o tym, że 007 First Light będzie działać na konsolach w 60 klatkach na sekundę (poza Xboksem Series S). Po premierze gry okazało się, że faktycznie nie ma większych problemów z wydajnością, ale została ona uzyskana kosztem dość kontrowersyjnych cięć w jakości obrazu. Na bazowym modelu PlayStation 5 gra działa zaledwie w 720p.
Jak wynika z analizy Digital Foundry, 007 First Light od strony ustawień graficznych prezentuje się bardzo podobnie na PS5, niezależnie od wybranego trybu – jakości (w 30 fps) czy wydajności (w 60 fps). W obu dostajemy globalne oświetlenie z ray tracingiem, niezłe odbicia itp., choć w tym pierwszym można liczyć na nieco mniej artefaktów. Główną różnicą pozostaje rozdzielczość – w przypadku trybu wydajności jest to w zasadzie stałe 720p, które jest wewnętrznie upscalowane do 4K. W trybie jakości dostajemy zauważalnie ostrzejsze 1152p, choć eksperci z Digital Foundry zaznaczają, że zdarzają się spadki poniżej 30 fps w najbardziej wymagających scenach.
Zdecydowanie lepiej na tle swojej starszej siostry wypada PS5 Pro. Tam mamy tylko jedną opcję zabawy – tryb jakości w 60 klatkach na sekundę. Rozdzielczość renderowania wynosi wtedy około 1000p, a dzięki użyciu upscalera PSSR, wykorzystującego AI do ulepszania jakości obrazu, dostajemy naprawdę wyraźny i czysty efekt końcowy w 4K.
Jeśli ciekawi was, jak nowy Bond radzi sobie na pecetach, to zachęcamy do przeczytania recenzji technicznej 007 First Light na stronie CD-Action.
0 komentarzy