Przejdź do treści

„To jest sianie paniki oparte na absurdalnych twierdzeniach głoszonych przez obsługę klienta”. Partner PlayStation zgłosił władzom użytkownika za… korzystanie z GrapheneOS

3 minuty czytania

Halo, policja? Ten delikwent korzysta z oprogramowania, które pozwala mu zachować prywatność.

Użytkownicy dbającego o prywatność systemu GrapheneOS są oburzeni doniesieniami, że firma Yoti – dostawca usług weryfikacji wieku dla takich gigantów jak Sony (PlayStation), Meta (Facebook i Instagram) czy TikTok – automatycznie zgłasza ich organom ścigania. Twórcy systemu operacyjnego szybko uspokoili społeczność, nazywając groźby brytyjskiej firmy sianiem paniki i zwykłą samowolką pracowników działu wsparcia.

Mało pomocny dział pomocy

Na subreddita r/privacy trafił post, który co prawda został już stamtąd usunięty, ale jednak w Internecie nic nie ginie. Wpis został opatrzony zrzutem ekranu prezentującym oficjalną odpowiedź od brytyjskiej firmy Yoti, która obsługuje procesy weryfikacji wieku m.in. dla TikToka, Sony, Mety czy Spotify.

Jak możemy przeczytać w treści wiadomości:

Dziękujemy za kontakt i przekazanie wymaganych informacji. W sprawie Państwa zgłoszenia: ze względu na wcześniejsze obawy dotyczące bezpieczeństwa system Yoti automatycznie blokuje wielokrotne próby weryfikacji oraz wszelkie urządzenia z systemem GrapheneOS. Takie przypadki są automatycznie zgłaszane zarówno organom ścigania, jak i naszemu zespołowi ds. bezpieczeństwa. Niestety, ponieważ z tego konkretnego urządzenia podjęto wiele prób, Państwa konto zostało oznaczone jako wykazujące podejrzaną aktywność. W związku z tym niniejsze zgłoszenie zostaje zamknięte.

Rozmówca skwitował ten komunikat krótkim: „Zgłoszony władzom z powodu GrapheneOS? Jesteście poważni”?

Sprawa stała się na tyle głośna, iż odnieśli się do niej nawet twórcy tytułowego systemu. Moderatorzy forum poświęconego GrapheneOS postanowili ostudzić emocje, nie szczędząc przy tym słów krytyki w kierunku pracowników brytyjskiej firmy i ich zachowania. Według przedstawicieli OS, dział wsparcia Yoti najprawdopodobniej zmyślił całą procedurę, aby przestraszyć klienta, zmusić go do złożenia broni i oznaczyć zgłoszenie jako rozwiązane.

To jest sianie paniki oparte na absurdalnych twierdzeniach przedstawionych przez obsługę klienta. Nie ma nic nielegalnego w korzystaniu z GrapheneOS, a obsługa klienta prawie na pewno zmyśla to wszystko, aby osoba ta odeszła, a zgłoszenie mogło zostać uznane za zamknięte. Jest mało prawdopodobne, aby firma podjęła jakiekolwiek działania w celu wykrycia GrapheneOS lub zablokowania jego używania. Znacznie bardziej prawdopodobne jest, że wykrywa ona korzystanie z systemu operacyjnego innego niż Google Mobile Services bez modyfikacji. Ten pracownik obsługi klienta postanowił wykorzystać swoją władzę, aby kogoś przestraszyć i zamknąć zgłoszenie.

GrapheneOS to otwartoźródłowy mobilny system operacyjny zbudowany na bazie Android Open Source Project (AOSP). Od standardowego oprogramowania różni się tym, że całkowicie usunięto z niego większość komponentów Google służących do śledzenia i zbierania danych o użytkowniku. Z tego powodu system cieszy się ogromnym uznaniem wśród osób, dla których prywatność w sieci jest priorytetem.

Jak słusznie zauważyła redakcja portalu Cybernews, korzystanie z GrapheneOS jest w stu procentach legalne. Właśnie dlatego informacja o automatycznym nasyłaniu policji na osoby korzystające z bezpieczniejszego oprogramowania wywołała tak duże poruszenie i znaki zapytania. Serwis poinformował, iż wystosował już do Yoti oficjalne zapytanie z prośbą o komentarz, niemniej wciąż oczekuje na komentarz w tej sprawie.

0 komentarzy

Zostaw komentarz