Chociaż w debacie publicznej dotyczącej decyzji Sony odnośnie do uśmiercenia płyt z grami zdecydowanie dominują głosy krytyczne względem korporacji i jej pomysłu, nie brak opinii, że wyeliminowanie fizycznych nośników jest naturalną koleją rzeczy i to nikt inny jak sami gracze dali Japończykom ciche przyzwolenie na wykonanie tego ruchu. Dlaczego? Ano dlatego, że gdy pozwolono przemówić portfelom, te zagłosowały na cyfrowe wydania.
„Reagują na wasze decyzje zakupowe”
Jak podaje redakcja portalu Insider Gaming, Chet Faliszek, mający w swoim dorobku pracę nad takimi klasykami jak Portal, Half-Life czy Left 4 Dead, w jednym ze swoich ostatnich filmów nawiązał do tematu zamieszania wokół fizycznych wydań gier. Zdaniem scenarzysty, to gracze sami stworzyli problem, przeciwko któremu teraz głośno protestują. Jak stwierdził mężczyzna:
To wy, konsumenci, dokonaliście wyboru – i ten wybór dotyczy wersji cyfrowej. Właśnie teraz, dzisiaj, gry, o których mówimy, są dostępne w sklepach stacjonarnych. Dzisiaj. Używane gry są dzisiaj dostępne w sklepach stacjonarnych, a wy nie idziecie do sklepu, żeby je kupić.
Chet Faliszek
Faliszek nawiązał przy tym do Gamestopu – sklepu, który pomimo swojej nazwy, obecnie czerpie zaledwie 18% przychodów z handlu grami. Sytuacja na rynku wymusiła na kierownictwie sieci wprowadzenia zmian w modelu biznesowym na długo przed ogłoszeniem przez Sony kontrowersyjnych wieści.
Gamestop czerpie zaledwie 18% swoich całkowitych przychodów ze sprzedaży gier – zarówno nowych, jak i używanych… 18% przychodów firmy o nazwie Gamestop, która kiedyś zajmowała się wyłącznie sprzedażą gier.
Chet Faliszek
Twórca odniósł się również do zaprezentowanych przez Sony wyników finansowych przypadających na IV kwartał roku fiskalnego 2025. Dane wyraźnie wskazują, że 85% całkowitej sprzedaży gier stanowiła dystrybucja cyfrowa, podbijając wynik dla całego roku do poziomu 78%. Jeśli wierzyć doniesieniom, w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku podobno jedynie 7 grom udało przebić się pułap 100 000 sprzedanych wydań fizycznych.
Chet odrzucił teorię, jakoby Sony fałszowało wyniki celem forsowania korzystnej dla siebie narracji, albowiem, zdaniem scenarzysty, przedsiębiorstwo nie ma w tym żadnego interesu. Porzucenie płyt nie jest widzimisię korporacji, a jedynie reakcją na zachowania klientów, którzy wolą kupować wydania cyfrowe gier.
To pokazuje, że tak naprawdę nie zwracasz na to uwagi, prawda? Nie twierdzisz przecież, że to ty stworzyłeś ten problem dla Sony i Gamestop. Ty, konsument. Odsetek cyfrowych pobrań pełnych gier wynosi 85%. Myślisz, że wszyscy cię okłamują. Myślisz, że w jakiś sposób czerpią z tego korzyści. Nie, oni po prostu reagują na twoje zakupy. Mieli ustalony system, a ty powiedziałeś: „Nie, to nam się nie podoba. Lubimy kupować cyfrowo. Chcemy to mieć natychmiast”.
Chet Faliszek
Według Faliszka krytykowanie koncernów za brak wsparcia dla wydań fizycznych świadczy o braku zrozumienia branżowych realiów. W sytuacji, gdy klienci niemal całkowicie porzucili tradycyjne sklepy na rzecz tworów pokroju PlayStation Storę i Steama, inwestowanie w płyty i utrzymywanie tłoczni stało się z biznesowego punktu widzenia zbędnym wydatkiem.











0 komentarzy