Przejdź do treści

To może być najfajniejszy gadżet Mistrzostw Świata – kamera sędziego dodaje nowy wymiar meczom

2 minuty czytania

Kamera z widoku "oczu sędziego" robi furorę podczas Mistrzostw Świata i pozwala zobaczyć mecz z zupełnie innej perspektywy.

Duże imprezy sportowe zawsze są dobrą okazją do zaprezentowania nowych technologii, które z nami zostaną lub odejdą w zapomnienie po mundialu. Wydaje się jednak, że kamery zamontowane na uszach sędziów (na wzór okularów) mogą się przyjąć, bo oferują ciekawe spojrzenie ze środka boiska na akcje, które do tej pory śledziliśmy wyłącznie z pozycji „biernego” widza.

W środku akcji

Już od pierwszego meczu Mistrzostw Świata uważni widzowie mogli zobaczyć, że za uszami sędziów znajdują się dziwne urządzenia. Szybko okazało się, że są to specjalne kamery stworzone przez Lenovo, które umożliwiają nam obejrzenie akcji z perspektywy arbitra. Oglądając transmisję z tzw. referee camera, można poczuć się, jakby było się na boisku. Jest się dużo bliżej akcji, a ruchy głowy sędziego sprawiają, że wygląda to trochę, jak obraz wewnątrz gogli vr.

Jeśli wierzyć informacjom dostarczonym mediom przez FIFA, to kamera Lenovo wykorzystuje AI do stabilizowania obrazu oraz usuwania rozmycia w ruchu do 50% (choć nie bardzo rozumiem, co ma to znaczyć w tym kontekście). Federacja piłkarska zaznacza też, że referee camera nie jest częścią standardowej transmisji sygnału telewizyjnego, ale jest przekazywana widzom niezależnie od głównego źródła.

Do ideału trochę brakuje

Takie innowacje zawsze fajnie się ogląda, ale przyznacie, że obraz z tej kamery sędziego jest nieco gorszej jakości niż to, co zazwyczaj widać z „normalnej” perspektywy, z boku boiska. Jeśli oglądacie Formułę 1, to doskonale zdajecie sobie z tego sprawę. Królowa motorsportu słynie z tego, że podczas transmisji na żywo mamy do wyboru mnóstwo różnych ujęć kamery: od „klasycznej”, przez tylne i przednie skrzydło, aż po ujęcie z wnętrza kasku kierowcy. Są one zazwyczaj naprawdę wysokiej jakości i zapewniają unikalną, alternatywną perspektywę oglądania wyścigu.

Jeśli kamera sędziego przyjmie się i zostanie z nami na dobre, to mam nadzieję, że obraz z niej będzie pokazywany w nieco lepszej jakości niż teraz, bo naprawdę fajnie jest zobaczyć, co dzieje się bezpośrednio na murawie, albo obejrzeć bramkę czy faul z innej perspektywy.

0 komentarzy

Zostaw komentarz