Recenzenci są zgodni, że Steam Machine jest solidnym sprzętem, ale każdy widzi, że jego cena została ustawiona na bardzo wysokim poziomie. Wie o tym samo Valve, które próbuje tłumaczyć graczom skąd wynika, ale ciężko nie odnieść wrażenia, że mocno odbiega ona od pierwotnych założeń firmy. Firma Gabe’a Newella w zasadzie potwierdziła, że Steam Machine miało kosztować mniej, ale podwyżki cen RAM-u i SSD zrobiły swoje.

Steam Machine podrożało podobnie jak Steam Deck
Ciekawe informacje wypłynęły na światło dzienne podczas rozmowy dziennikarza IGN z inżynierami Valve. Według Pierre’a-Loup Griffaisa i Yazana Aldehayyata Steam Machine padło ofiarą „podobnej podwyżki”, co w przypadku Steam Decka. Handheld Valve podrożał na zachodzie z 549 dolarów do 789 dolarów, co oznacza wzrost o niecałe 36% względem ceny premierowej. Jeśli zastosowalibyśmy tą samą matematykę do Steam Machine, to po odjęciu 33% od 1049 dolarów uzyskalibyśmy dużo lepiej wyglądające 749 dolarów. Prawdopodobnie przełożyłoby się to na około 3499 złotych po doliczeniu podatków – sami przyznacie, że wyglądałoby to dużo lepiej.
Na ten moment Steam Machine jest bardzo drogim sprzętem w relacji do wydajności, ale kto wie, może jeśli ceny RAM-u i pamięci się unormują, to Valve wróci do „oryginalnych” wycen sprzętu? Za 3499 złotych Steam Machine miałoby dużo większe szanse na podbicie rynku niż obecnie.



![Osiemnastka? Trudno. Apple iPhone 18 Pro – chciałem się nim zachwycić, ale nie do końca mi to wyszło [TEST]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/09/apple-768x417.jpg)





0 komentarzy