Przejdź do treści

Steam Machine miało kosztować dużo mniej – Valve tłumaczy wysoką cenę

2 minuty czytania

Steam Machine miało pierwotnie kosztować dużo mniej, ale Valve zdradza, że dotknęła je podobna podwyżka, co Steam Decka.

Recenzenci są zgodni, że Steam Machine jest solidnym sprzętem, ale każdy widzi, że jego cena została ustawiona na bardzo wysokim poziomie. Wie o tym samo Valve, które próbuje tłumaczyć graczom skąd wynika, ale ciężko nie odnieść wrażenia, że mocno odbiega ona od pierwotnych założeń firmy. Firma Gabe’a Newella w zasadzie potwierdziła, że Steam Machine miało kosztować mniej, ale podwyżki cen RAM-u i SSD zrobiły swoje.

Steam Machine podrożało podobnie jak Steam Deck

Ciekawe informacje wypłynęły na światło dzienne podczas rozmowy dziennikarza IGN z inżynierami Valve. Według Pierre’a-Loup Griffaisa i Yazana Aldehayyata Steam Machine padło ofiarą „podobnej podwyżki”, co w przypadku Steam Decka. Handheld Valve podrożał na zachodzie z 549 dolarów do 789 dolarów, co oznacza wzrost o niecałe 36% względem ceny premierowej. Jeśli zastosowalibyśmy tą samą matematykę do Steam Machine, to po odjęciu 33% od 1049 dolarów uzyskalibyśmy dużo lepiej wyglądające 749 dolarów. Prawdopodobnie przełożyłoby się to na około 3499 złotych po doliczeniu podatków – sami przyznacie, że wyglądałoby to dużo lepiej.

Na ten moment Steam Machine jest bardzo drogim sprzętem w relacji do wydajności, ale kto wie, może jeśli ceny RAM-u i pamięci się unormują, to Valve wróci do „oryginalnych” wycen sprzętu? Za 3499 złotych Steam Machine miałoby dużo większe szanse na podbicie rynku niż obecnie.

0 komentarzy

Zostaw komentarz