Ceny RAM-u są kosmicznie wysokie i w zasadzie wszystko przez nie drożeje – komputery, smartfony, laptopy, a także konsole. Pisaliśmy niedawno, że Xbox podrożeje i to znacząco, a ponadto wiemy, że Valve chciało wycenić Steam Machine lepiej, ale ze względu na tragiczną sytuację z cenami komponentów, po prostu nie dało się tego zrobić. Niestety wygląda na to, że sytuacja jest daleka od powrotu do normalności, a najnowsze doniesienia sugerują wręcz, że może być jeszcze gorzej.
Ceny pamięci wzrosną nawet o połowę
W tym momencie za RAM do komputerów płacimy trzykrotnie, a nawet czterokrotnie więcej niż jeszcze rok temu. Producenci konsol także muszą liczyć się z podobnymi podwyżkami, a analitycy z Jefferies Equity Research zakładają, że do końca 2026 roku ceny RAM-u mogą wzrosnąć nawet o 50%. Podobnie sytuacja ma wyglądać w 2027 roku, gdzie eksperci zakładają dalsze podwyżki na poziomie 40-45%. Pierwsze oznaki „ulgi” cenowej mogą nastąpić dopiero w okolicy 2028 roku, gdy ogromny popyt na pamięć ma zostać zaspokojony, a centra danych AI nieco wyhamują.
Według Jefferies Equity Research aktualnie nawet 50% całego RAM-u na świecie może być wykorzystywana na potrzeby AI, a w 2028 roku proporcja ta może wzrosnąć do 70%.
Oznacza to, że m.in. producenci konsol będą zmuszeni do kolejnych podwyżek cen w 2027 i 2028 roku. Jeśli planujecie kupić sprzęt obecnej generacji, to wydaje się, że nie będzie na to lepszego momentu niż obecnie, gdy ceny są jeszcze relatywnie „normalne”. Czarne chmury zbierają się za to nad PS6 i Xboksem Helix, które miały zadebiutować w 2027 roku, ale nie da się wykluczyć, że w związku z trwającym kryzysem obie premiery zostaną przełożone na 2028 rok.










0 komentarzy