Przejdź do treści

Elden Ring i World of Warcraft pomogą opłacić czesne? Amerykańska uczelnia rozda tysiące dolarów za rzadkie osiągnięcia w grach

3 minuty czytania

Wychodzi na to, że setki godzin spędzonych przed konsolą i komputerem może nie pójść na darmo – oczywiście pod warunkiem, że jesteśmy skorzy zaryzykować i rozpocząć studia w Stanach Zjednoczonych.

Jeśli ktoś wam powtarzał, że zdobywanie platynowych trofeów w grach na PlayStation lub maksowanie profesji swojej postaci w World of Warcraft nie przyniesie wymiernych korzyści w prawdziwym życiu to… prawdopodobnie miał rację, niemniej właśnie wystąpił dość ciekawy wyjątek od tej reguły. Amerykańska uczelnia University of Silicon Valley (USV) wywołała ogromne poruszenie w sieci, ogłaszając wyjątkowy program stypendialny „Max Achievement Scholarship”, w którego ramach studenci mogący się pochwalić nietuzinkowymi osiągnięciami w wirtualnych światach mają szansę otrzymać nawet do 15 tysięcy dolarów rocznie na pokrycie kosztów nauki.

Stypendium za granie na najwyższym poziomie

Wspomniana uczelnia postanowiła nagrodzić graczy za najbardziej wymagające wyczyny w grach wideo. Nie chodzi przy tym jedynie o osiągnięcia, które wymagają popisania się zręcznością (aczkolwiek i tych nie zabrakło), ale też te, które pochłaniają masę czasu do realizacji i świadczą o determinacji.

Lista gier, które kwalifikują się do programu, jest niezwykle szeroka i obejmuje m.in. gry typu MMORPG (Final Fantasy XIV, Old School RuneScape, World of Warcraft oraz, z jakiegoś powodu, Warframe), produkcje roguelike/roguelite (Hades, Risk of Rain 2), gry RPG dla jednego gracza (Elden Ring, Nioh 2, Bloodborne), a nawet… Minecrafta i Stardew Valley. Pełne zestawienie znajdziemy na stronie USV.

Aby zobrazować poziom trudności, uczelnia podała konkretne przykłady wymagań. Dla przykładu, w World of Warcraft wiąże się to ze zdobyciem tytułu Loremaster, wbicia maksymalnego poziomu we wszystkich 13 profesjach oraz osiągnięcia progu Exalted w reputacji u co najmniej 25 frakcji. Z kolei w przypadku Nich 2 wystarczy pochwalenie się zdobytą „platyną”, co ma być dowodem na zrozumienie głębokiego i złożonego systemu walki wewnątrz tworu Team Ninja.

Uczelnia uspokaja przy tym potencjalnych studentów, którzy spędzają setki godzin w innych produkcjach. Jeśli konkretny tytuł nie został wymieniony na oficjalnej stronie internetowej, nadal można złożyć wniosek stypendialny, niemniej należy w nim wykazać, że przedstawione w nim osiągnięcie jest wystarczająco rzadkie, a sam proces jego uzyskania wymagał włożenia w to odpowiedniego wysiłku i pochwalenia się odpowiednimi umiejętnościami.

Czy granie to nauka?

Choć pomysł finansowania nauki za granie w gry może brzmieć kontrowersyjnie, władze University of Silicon Valley bronią swojej decyzji, powołując się na to, że spędzanie wielu godzin w wirtualnych światach z zamiarem osiągnięcia konkretnego celu może rozwijać dokładnie te same cechy, które są niezbędne do osiągnięcia sukcesu akademickiego. Jak możemy przeczytać:

Stypendium „Max Achievement” jest przyznawane studentom, którzy wykazali się niezwykłą biegłością, wytrwałością i umiejętnością myślenia systemowego poprzez osiągnięcie rzadkich i wymagających sukcesów w środowiskach gier cyfrowych. To stypendium przyznawane na podstawie osiągnięć nagradza te same cechy, które są motorem doskonałości akademickiej: zdyscyplinowaną praktykę, strategiczne rozwiązywanie problemów oraz dążenie do osiągnięcia biegłości wykraczającej poza minimalne wymagania.

USV

Inicjatywa rusza oficjalnie w roku akademickim 2026/2027 i w swojej pierwszej fazie ma nagrodzić od 10 do 15 wybitnych studentów-graczy. Ewentualne rozszerzenie programu i zwiększenie liczby stypendiów w kolejnych latach będzie zależeć od sukcesu programu pilotażowego oraz jakości nadsyłanych aplikacji. Najlepsi spośród najlepszych mogą liczyć nawet do 5 000 dolarów na semestr (rok akademicki na USV składa się z trzech semestrów), pozostali zaś będą musieli zadowolić się „skromnym” 2 500 USD/semestr.

0 komentarzy

Zostaw komentarz