Przejdź do treści

„Zwycięstwo korporacyjnej wygody nad swobodą konsumencką”. Brytyjczycy potępili decyzję Sony o porzuceniu płyt z grami na PlayStation

2 minuty czytania

Wygląda na to, że Sony straciło nie tylko w oczach graczy, ale również organizacji zrzeszających detalistów.

Jak już część z nas wie, od stycznia 2028 roku Sony ma zamiar zaprzestać wypuszczania na rynek płyt z grami na konsolę PlayStation 5 (co przy okazji pozwala sądzić, iż na nadchodzącym PlayStation 6 również ich nie zobaczymy). Decyzja Japończyków wywołała oburzenie brytyjskiego stowarzyszenia Entertainment Retailers Association (ERA), a organizacja ta, reprezentująca detalistów, ostro skrytykowała posunięcie firmy, wprost nazywając je decyzją szkodliwą nie tylko dla graczy i sprzedawców, ale także dla dziedzictwa całej branży gier wideo.

Nie tylko gracze krytykują plan Sony

Wedle relacji serwisu Video Games Chronicle, stowarzyszenie Entertainment Retailers Association zrzesza m.in. takie marki, jak Game, HMV, Asda czy Morrisons. Szefowa organizacji, Kim Bayley, wydała mocne oświadczenie, w którym sprzeciwia się narzucanej przez producenta cyfryzacji gier, a co za tym idzie – uśmierceniu ich pudełkowych wydań. Jak powiedział Bayley:

Oświadczenie PlayStation dotyczące tego, że największe gry nie będą już dostępne na płytach, jest zwycięstwem korporacyjnej wygody nad swobodą konsumencką. Każdego roku miliony graczy wciąż decydują się na zakup fizycznych kopii, ponieważ cenią sobie poczucie prawdziwego posiadania. Płytę można udostępniać rodzinie, wymieniać, kolekcjonować, przechowywać i – co najważniejsze – nadal w nią grać nawet po wielu latach. Licencja na wersję cyfrową często nie zapewnia żadnej z tych swobód.

Kim Bayley

ERA podkreśla, że eliminacja nośników fizycznych nie ma nic wspólnego z rzekomym postępem technologicznym. Dane konsumenckie jasno pokazują, że popyt na pudełka, wbrew zapewnieniom ze strony korporacji, wciąż utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Dla przykładu, jedna czwarta osób poniżej 25. roku życia w Wielkiej Brytanii nadal korzysta z gier na fizycznych nośnikach, a tylko w ubiegłym roku wartość brytyjskiego rynku gier pudełkowych przekroczyła 300 milionów funtów, co zdaje się potwierdzać teorię o istnieniu dużej oraz oddanej grupy odbiorców. Co więcej, z perspektywy sprzedawców fizyczne wydania napędzają ruch w sklepach stacjonarnych i dają konsumentom realną wartość dzięki możliwości dawania gier w prezencie, kolekcjonowania ich oraz odsprzedaży na rynku wtórnym.

Zdaniem Bayley dystrybucja cyfrowa całkowicie odmieniła branżę i jest niezwykle popularna, co nie zmienia faktu, iż powinna ona stanowić dopełnienie formatów fizycznych, a nie ich zastępstwo. Pozbawienie graczy wyboru jest po prostu szkodliwe.

Opór przeciw decyzji Sony przybiera na sile

Warto mieć przy tym na uwadze, że opór przeciw decyzji Sony nie gaśnie, a wręcz przeciwnie – stale przybiera on na sile. Niedawno informowaliśmy o liczącej już kilkaset tysięcy podpisów petycji, aczkolwiek niektórzy gracze nie ograniczają się wyłącznie do złożenia parafki pod pismem. Jeśli wierzyć doniesieniom, abonament PlayStation Plus stracił ogromną rzeszę subskrybentów i wiele wskazuje, iż to wciąż nie koniec, z kolei Japończycy próbują ratować sytuację, wręczając kupony zniżkowe. Mimo że szanse na odwrócenie tego trendu zdają się minimalne, nie można tracić nadziei.

0 komentarzy

Zostaw komentarz