Prezes firmy Intel, Lip-Bu Tan, ujawnił w podcaście TechSurge prowadzonym przez Michaela Marksa, że nowe architektury pamięci — niegdyś uważane za sektor towarowy — są obecnie interesujące ze strategicznego punktu widzenia i stanowią jeden z jego ulubionych projektów. Wypowiedział się on na ten temat w kontekście powrotu amerykańskiego przemysłu półprzewodnikowego. Zaznaczył ponadto, że branża pamięci jest gotowa na innowacje, a także zasugerował, że rozważa się obecnie sposoby umieszczania pamięci bezpośrednio na procesorze.
Pamięć RAM staje się aktywem strategicznym?
Po latach funkcjonowania jako produkt masowy pamięć staje się powoli dla wielu firm – a nawet państw – strategicznym aktywem i prawdopodobnie pozostanie nim jeszcze przez długi czas, więc czołowi producenci pamięci 3D NAND i DRAM stają nagle się wysoce dochodowymi firmami, czego prezes Intela jest w pełni świadomy. „Kiedyś mawiałem, żeby nie inwestować w pamięć, bo to rodzaj branży towarowej. Teraz sytuacja się zmieniła.” – powiedział Tan. „Pojawia się wiele nowych technologii. Przyglądamy się więc jednemu z moich ulubionych projektów – nowej architekturze pamięci. Myślę, że właśnie widzieliście tę wiadomość: zatrudniłem mojego dobrego przyjaciela, Seok-Hee Lee, który wcześniej kierował firmą SK Hynix. Wiecie więc mniej więcej, o czym myślę. Nie jesteśmy jeszcze gotowi, aby to ujawnić”.
Tom’s Hardware przekazuje, że Tan nie ujawnił żadnych szczegółów dotyczących tego projektu, który jest dla niego bliski sercu i nie sprecyzował nawet, czy jest to jedna z jego ulubionych inicjatyw strategicznych w firmie Intel, czy też inicjatywa realizowana w jednej ze spółek, w które zainwestował. Wspomniał jednak, że umieszczenie pamięci bezpośrednio nad procesorem mogłoby mieć duży sens, choć nie rozwinął tej kwestii. Wypowiedź Tana pojawiła się również po ujawnieniu patentu Intela dotyczącego technologii XBM, która eliminuje konieczność stosowania krzemowego interposera charakterystycznego dla pamięci HBM.
„Myślę, że jeśli chodzi o procesor i pamięć, istnieje jeszcze wiele sposobów, w jakie możemy je połączyć w jednym układzie.” – powiedział Tan. „A także spróbować znaleźć jakąś nową architekturę pamięci. Uważam, że w pewnym sensie w dziedzinie pamięci brakuje wielu innowacji. Jest to więc naprawdę obiecujący obszar do rozwoju.” – dodał.
Czy to oznacza powrót do korzeni dla Intela?
Są to już bardzo stare dzieje, ale firma Intel rozpoczęła działalność w 1968 roku jako producent pamięci i odnosiła spore sukcesy w tej dziedzinie aż do lat osiemdziesiątych, kiedy prym w tej dziedzinie przejęły firmy japońskie, a Intel musiał całkowicie wycofać się z rynku po poniesieniu poważnych strat. Od tamtej pory firma próbowała albo powrócić na rynek pamięci dzięki technologiom NAND i Optane, albo przynajmniej wykorzystać potencjał nowego typu pamięci – RDRAM. We wszystkich trzech przypadkach firma zrezygnowała z tych inicjatyw związanych z pamięcią bez ponoszenia znaczących strat.
Biorąc pod uwagę obecną rentowność producentów pamięci 3D NAND i DRAM, produkcja pamięci z pewnością znów stała się opłacalnym biznesem i przez pewien czas będzie przynosić zyski. Jednak aby ponownie wejść na ten rynek, firmy takie jak Intel potrzebowałyby kapitału na budowę co najmniej jednej fabryki, nakładów na badania i rozwój w celu opracowania konkurencyjnych technologii procesowych oraz czasu.
Chociaż licencjonowanie technologii – zakładając, że firma dysponuje kapitałem – jest jedną z opcji, to wciąż niepewnym jest, czy w obecnej sytuacji Intel byłby skłonny zainwestować kapitał w pamięć, a nie w swoją podstawową działalność i produkty. Ponadto nie jest jasne, jak inwestorzy zareagowaliby na takie inwestycje, biorąc pod uwagę fakt, że firma już od dłuższego czasu ma trudności z odzyskaniem silnej pozycji na rynku oraz wycofała się z działalności w zakresie pamięci 3D NAND i 3DXPoint/Optane po tym, jak nie udało jej się osiągnąć celów strategicznych.











0 komentarzy