Przejdź do treści

Profile legendarnych muzyków jazzowych zalane spamem AI. Konta na Spotify i YouTubie zostały przejęte przez… anime dziewczynki

3 minuty czytania

Profile legend jazzu i R&B zostały zalane spamem AI reklamowanym wizerunkami młodych kobiet wprost z japońskich animacji.

Profile uznanych artystów muzyki jazzowej i R&B na platformach streamingowych, takich jak Spotify, YouTube oraz Amazon Music, zostały zasypane fałszywymi utworami generowanymi przez sztuczną inteligencję. Wśród poszkodowanych znaleźli się nieżyjący od dziesięcioleci muzycy, w tym saksofonista Sonny Criss oraz klarnecista Jimmie Noone. Do ich dyskografii z nieznanych powodów załączone zostały utwory wyróżniające się na tle oryginalnej twórczości za sprawą okładek prezentujących... anime dziewczynki na jaskrawych tłach.

Starzy artyści, nowe utwory

To nietypowe zjawisko zostało dostrzeżone i opisane przez redakcję serwisu Futurism. Wedle jej relacji, dorobek legend pokroju wspomnianych już Sonny'ego Crissa i Jimmiego Noone'a, a także Jean Carne i Reda Nicholsa, został "wzbogacony" o świeże single i minialbumy opublikowane przez kogoś kryjącego się za nazwą "Ami bacuk". Cała sytuacja graniczy z absurdem, ponieważ część z tych twórców zmarła w ubiegłym wieku – dla przykładu saksofonista Criss odszedł w 1977 roku, natomiast klarnecista Noone zmarł w roku 1944. Szanse na to, że postanowiliby pośmiertnie przygotować jeszcze kilka utworów, a ponadto promować je za pomocą wizerunków kreskówkowych dziewczyn, są przy tym dość niewielkie.

Wedle najpopularniejszej teorii, przybliżona sytuacja jest wynikiem procederu polegającego na masowym przesyłaniu ścieżek dźwiękowych stworzonych przez algorytmy AI na autentyczne, oficjalne profile artystów. Cyfrowi naciągacze wykorzystują rozpoznawalne nazwiska i reputację budowaną przez dekady, aby dotrzeć do dużych grup odbiorców i zarobić na odtworzeniach swoich materiałów. Jako że tym razem ofiarami ataku stali się nieżyjący już muzycy, nie byli oni w stanie zgłosić pretensji, na co też zapewne oszuści liczyli.

Anime dziewczynki w natarciu

Oczywiście utwory, które zostały podpięte pod gwiazdy jazzu, miały niewiele wspólnego z rzeczonym gatunkiem. Dla przykładu, na profilu Jean Carne pojawiły się kawałki zawierające fragmenty tekstu piosenek z repertuaru Backstreet Boys. Kobiecie przypisano także fałszywy minialbum, stanowiący rzekomą współpracę z soulowym duetem Mel and Tim.

W międzyczasie konta Sonny'ego Crissa doczekały się wątpliwej jakości dodatku w postaci dwóch utworów, podpisanych dodatkowo przez niejakiego "Zainul Irpan". Oba single opatrzono okładkami z wizerunkami anime dziewczynek. Co więcej, w serwisie YouTube główne zdjęcie profilowe muzyka zostało podmienione na grafikę przedstawiającą postać rodem z japońskiej kreskówki.

Źródło: https://www.youtube.com/channel/UCDW_LGDKqgU7oP4z8V8CU4Q

Spóźnione porządki

Jak twierdzi Futurism, choć w 2025 roku Spotify zapowiedziało wdrożenie zabezpieczeń mających na celu ochronę wykonawców przed osobami próbującymi się pod nich podszyć i wykorzystać ich wizerunek dla własnej korzyści majątkowej, w przypadku przedstawionego zajścia platforma nieprzesadnie garnęła się do działania i dopiero reakcja mediów sprawiła, że zabrano się za porządki.

Przedstawiciel firmy poinformował, że sfałszowane utwory zostały usunięte z oficjalnych profili artystów, a serwis, korzystając z okazji, pochwalił się, iż wciąż doskonali swoje narzędzie "Artist Profile Protection", pozwalające artystom i ich reprezentantom na weryfikację poszczególnych wydań przed publikacją. W przypadku Jean Carne piosenki opublikowane przez "Ami bacuk" przeniesiono do odrębnego profilu o nazwie "Jean Carn", odseparowując je od jej właściwej dyskografii.

Co zaś tyczy się YouTube'a – cóż, Google do tej pory nie zareagowało na spam, co skutkuje tym, iż profil Sonny'ego Crissa na platformie pozostaje we władaniu anime dziewczynek.

0 komentarzy

Zostaw komentarz