Przejdź do treści

Coroczne Regaty Lenovo zakończone. Impreza tradycyjnie była okazją, by poznać sprzęt Lenovo i Motoroli

4 minuty czytania

To już 19. edycja mazurskiej imprezy. Regaty Lenovo, jak co roku, są okazją, by wziąć udział w niecodziennym wydarzeniu sportowym, ale i poznać bliżej ofertę firm Lenovo i Motoroli, jak również spotkać się z ich przedstawicielami w mniej formalnych okolicznościach.

To również wydarzenie sportowe, w końcu nazwa Regaty Lenovo zobowiązuje. Na wodach Jeziora Bełdany w ramach trzech kategorii jachtowych stanęły naprzeciw siebie załogi partnerów firmy, rywalizując w ramach XIX Regat Lenovo o miano najlepszych i najszybszych teamów. Zabawa trwała cały dzień, wieczorem zaś poznaliśmy zwycięzców.

XIX Regaty Lenovo – kto wygrał?

By tradycji stało się zadość, należy fetować zwycięzców. W kategorii T1 wygrała drużyna
Laptopy biznesowe Sp. z o.o., drugie miejsce zajął team x-kom, podium zaś zamyka Digitmedia. W kategorii T2 najlepiej spisał się zespół CK Mediator Polska, nieco tylko gorzej wypadli #ThinkWarriors 2, na trzecim miejscu zameldowali się zaś ludzie z ALSO Group. Największe jachty? Tutaj podium otwiera team MBA System sp. z o.o., potem zaś mamy Advatech sp. z o.o. i Delkom IT dla biznesu. Gratulacje!

Niezależnie zaś już od tego, kto wygrał, Regaty Lenovo były fajną okazją, by zobaczyć z bliska, o co chodzi w tym sporcie i cóż, popodziwiać piękno mazurskich jezior oraz rozpostarte na wietrze żagle. Zresztą, rzućcie okiem na fotki – jest w tym pewien majestat.

Regaty Lenovo, czyli nie tylko żagle

Sport sportem, ale Regaty Lenovo były również okazją, by zobaczyć nowe urządzenia w ofercie Lenovo i Motoroli. Szerzej o telefonach i akcesoriach pisaliśmy w osobnym newsie, od siebie jednak dodam, że szczególnie wartym uwagi wydaje się smartfon ze średniej półki wyposażony w aparat 200 Mpix, czyli Motorola Edge 70 Plus. Wspomnianą rozdzielczość matrycy wspiera tu optyczna stabilizacja obrazu, ponadto mamy akumulator 6500 mAh ładowany z mocą 45 W oraz układ Snapdragon 7s Gen 3 chłodzony komorą parową. Na „pokładzie”, jeśli już obracamy się w terminologii żeglarskiej, melduje się również 256 GB przestrzeni na dane i 8 GB pamięci RAM. Cena to 2299 zł.

Niektórym pewnie też spodoba się „składak” Razr 70 – tym razem wzbogacony kryształkami Swarovskiego. Ot, bajer, ale na żywo wygląda lepiej niż można przypuszczać. To raczej niewielki telefon z układem MediaTek Dimensity 7450X, 8 GB RAM-u i zawiasami wzmocnionymi tytanem. Ekrany? Oczywiście dwa – zewnętrzny ma 3,6” i wewnętrzny 6,9” – i czynią one ten sprzęt całkiem uniwersalnym i zaskakująco poręcznym.

Motorola Razr 70

Dobre wrażenie robi również zegarek Moto Watch Ultra. W cenie 1799 zł na początku października dostaniemy urządzenie, które powstało we współpracy z firmą Polar – odpowiadającą tu za technologię pomiaru aktywności, parametrów organizmu czy snu, a dodatkowo będące trenerem dla entuzjastów biegania.

Bardzo fajny tablet dla kreatywnych

Wśród zaprezentowanych sprzętów sporo uwagi poświęcono też tabletom marki Lenovo. W oko wpadł mi Lenovo Yoga Tab Gen 2, czyli sprzęt, który wydaje się fajnym urządzeniem powstałym przede wszystkim z myślą o tworzeniu treści, pracy i rozrywce. Możemy tu liczyć na bardzo mocny układ MediaTek Dimensity 9500s, obsługę funkcji AI oraz rysik dołączany do urządzenia. Całość zamknięto w obudowie z 11,1-calowy ekranem IPS LTPS o rozdzielczości 3840 × 2560 pikseli, proporcjach 3:2 i częstotliwości odświeżania do 144 Hz. Jest obsługa Dolby Vision, szczytowa jasność 1100 nitów i pokrycie 98 proc. przestrzeni barw DCI-P3. Tym, co zwraca uwagę, jest również bateria o pojemności 11 000 mAh z szybkim ładowaniem. Pamięć? W zależności od wersji dostajemy 8/12 GB pamięci RAM oraz 128/256 GB magazynu na dane w standardzie UFS 4.0. Dodatkowo zaś możemy wrzucić tu kartę microSD o pojemności do 2 TB.

Lenovo Yoga Tab Gen 2

W skrócie: jest to wydajny, stosunkowo lekki tablet z bardzo wysokiej klasy ekranem 4K 144 Hz, dużą baterią i rysikiem Lenovo Tab Pen Pro 2 – przeznaczony przede wszystkim dla osób, które chcą na tablecie rysować, robić notatki czy pracować kreatywnie. A jeśli 11,1 cala to dla was za mało, można zdecydować się na bardziej „dopakowany” model Yoga Tab Plus Gen 2 z wyświetlaczem 13”, większą pulą pamięci i na mocniejszej platformie Snapdragon 8 Elite. Obydwa wchodzą na rynek we wrześniu, mniejszy w cenie 649 euro, większy – za 849 euro.

Długie wsparcie dla tabletów Lenovo

Świetną wiadomością jest to, że wyżej przedstawiony sprzęt, jak i inne nowe urządzenia w ofercie Lenovo debiutują z Androidem 17 i otrzymają szerokie wsparcie w postaci aż siedmiu dużych aktualizacji systemu operacyjnego oraz łatki bezpieczeństwa do 2033 roku. Innymi słowy, dostajemy 7 lat opieki nad sprzętem ze strony producenta – czyli o dwa lata więcej niż narzuca Unia Europejska.

0 komentarzy

Zostaw komentarz