Przejdź do treści

OpenAI przeszło rebranding. Pytanie, czy ktokolwiek zauważy różnicę

Amerykańskie „przedsiębiorstwo non-profit” pochwaliło się swoją odświeżoną identyfikacją wizualną.

Kiedy Chińczycy wypuszczają na rynek niedrogi i wydajny model sztucznej inteligencji zdolny do rozumowania i rozkładania złożonych zadań na poszczególne etapy, Amerykanie pracują nad bezszeryfowym fontem, który odda wyjątkowość ich firmy. Zmiany doczekał się także sygnet (czyli grafika towarzysząca logotypowi), aczkolwiek i w jego przypadku nie będzie ona widoczna na pierwszy rzut oka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

https://www.youtube.com/watch?v=k3d_xeVxEOE

Na potrzeby rebrandingu OpenAI przygotowało własną czcionkę, która swoją nazwą nawiązuje bezpośrednio do przedsiębiorstwa. OpenAI Sans, bo takie miano otrzymał rzeczony font, jest pozbawiony szeryfów i „łączy geometryczną precyzję i funkcjonalność z zaokrąglonym, przystępnym charakterem”. Podziwiać zaś możemy go na widocznej powyżej grafice prezentującej nowy logotyp firmy Sama Altmana.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=k3d_xeVxEOE
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=k3d_xeVxEOE

Jak już zostało wspomniane, odświeżenia doczekał się również i sygnet, a z następcą charakterystycznego zawijasa możecie zapoznać się poniżej:

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=k3d_xeVxEOE
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=k3d_xeVxEOE

Nowy font zostanie wykorzystany nie tylko w logotypie przedsiębiorstwa, ale również we wszystkich jego produktach, poczynając od ChatuGPT, a kończąc na Sorze (i nie, nie chodzi o Szpitalne Oddziały Ratunkowe). OpenAI nie omieszkało się przy tym pochwalić, że sztuczna inteligencja miała marginalny wpływ na powstanie nowego wizerunku marki, a większość pracy została wykonana przez wewnętrzny zespół specjalistów komunikujący się ze światowej klasy fotografami i ekspertami ds. typografii oraz projektowania przestrzennego.

0 komentarzy

Zostaw komentarz