Chiński producent samochodów BYD, jak również dwóch jego kontrahentów, został pozwany przez Brazylię w związku z nieludzkim traktowaniem swoich pracowników oraz podejrzenie o współudział w procederze handlu ludźmi.
BYD, będące skrótem od Build Your Dreams, zostało pozwane przez brazylijską Publiczną Prokuraturę Pracy (MPT) w stanie Bahia. Państwowy organ przekazał, że w wyniku śledztwa wszczętego w odpowiedzi na anonimową skargę udało uratować się 220 chińskich pracowników fabryki, którzy byli przetrzymywani w nieludzkich warunkach i zmuszani do wysiłku ponad ich siły, bez prawa do odpoczynku.
Osobną kwestią pozostaje to, że wymuszane na pracownikach umowy zawierały wiele nielegalnych zapisów. Wedle Publicznej Prokuratury Pracy Brazylii, osoby „zatrudnione” przez BYD i dwójkę jego kontrahentów tyrały dniami i nocami, bez prawa do odpoczynku w weekend, a, co gorsze, nierzadko konfiskowano im paszporty. Rezygnacja z pracy, o ile w ogóle możliwa, okupiona była utratą ok. 70% wypłaty, jako że ogromna część z niej była wstrzymywana przez zleceniodawców.
Brazylijczycy chcą ukarać chińskie przedsiębiorstwo karą w wysokości 257 milionów reali brazylijskich (ok. 45,5 milionów dolarów). BYD zaś, zapytany o sprawę przez redakcję BBC, postanowił zachować milczenie. Aczkolwiek serwis podkreślił, że swego czasu Chińczycy głosili, że przejawiają „zero tolerancji w stosunku do naruszeń praw człowieka i pracy”. Ile jest w tym prawdy – to okaże się w toku toczącego się postępowania.
0 komentarzy