Prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich, chciałaby, aby gry przeznaczone dla pełnoletnich były sprzedawane tylko za okazaniem dowodu – jak alkohol. O całej sprawie informuje „Gazeta Wyborcza”.

Co sprawiło, że pani rzecznik chce takiego rozwiązania? Jedna ze scen w grze GTA V, w której – grając jako Trevor – torturujemy cyfrową postać. Chociaż wszystkie gry konsolowe w Polsce mają oznaczenia klasyfikacji PEGI (w przypadku GTA V – 18+), to za mało. Według prof. Lipowicz, konieczne jest ustawodawstwo, które wymaga okazania dowodu tożsamości – podobnie jak w przypadku papierosów oraz alkoholu. W tej sprawie pani rzecznik zwróciła się do ministra gospodarki, wicepremiera Janusza Piechocińskiego.
Czy rzeczywiście potrzebujemy takiego prawa, skoro pudełka z grami już mają klasyfikację PEGI?
0 komentarzy