Przejdź do treści

Dwie konfiguracje

Konstruując samodzielnie konsolę do grania, nie jesteś skazany na jeden czy dwa modele możesz wybierać wśród setek dostępnych komponentów. My proponujemy dwie konfiguracje, przeznaczone dla mniej i bardziej zaawansowanych graczy.

Pierwsza jest w cenie około 1500 zł, wykorzystuje najlepszą zintegrowaną grafikę Radeon R7, więc pozwoli uruchomić wszystkie gry w trybie HD, a niektóre również w Full HD. Druga konstrukcja jest znacznie droższa, większa i bardziej prądożerna, ale to produkt dla zaawansowanych graczy. Pozwoli uruchomić każdą grę w rozdzielczości Full HD i z przynajmnej wysokimi ustawieniami obrazu.

Od lat firma AMD dąży do tego, by układy graficzne zintegrowane z procesorami były wystarczające do gier. Jeszcze długo nie zastąpią „rasowego” Radeona czy GeForce’a, ale każda generacja stanowi spory postęp. Dlatego sercem naszej tańszej konsoli jest właśnie układ AMD z najnowszej serii.

W roli procesora proponujemy wykorzystanie układu AMD A8-7600, który ma wszystkie najnowsze funkcje, w tym grafikę Radeon R7 korzystającą z architektury GCN, oraz wsparcie dla nowej technologii przetwarzania dźwięku TrueAudio. Ten model procesora jest interesujący również z innego powodu – użytkownik może zdecydować, czy ma to być standardowy procesor 65-watowy czy energooszczędny 45-watowy (pracuje wtedy wolniej, ale komputer jest cichszy i bardziej energooszczędny).

Procesor AMD A8-7600 będzie wystarczający do gier w trybie HD, ale bardziej zaawansowani gracze mogą go zastąpić modelem A10-7850K. Różnica w cenie wynosi 200–250 zł, ale układ A10 pracuje z wyższą częstotliwością, ma więcej jednostek cieniujących, więc jest ogólnie szybszy (oczywiście kosztem poboru energii i temperatury wewnątrz urządzenia).

Najnowsze układy AMD wymagają nowej podstawki FM2+, ale ta już od kilku miesięcy jest dostępna w wielu płytach głównych. My proponujemy model ASRock FM2A88X-ITX+ w formacie mITX, bo dzięki temu obudowa nie będzie duża. Płyta ma wiele zalet: dobry chipset A88X, zintegrowany układ Wi-Fi, wejście HDMI, wielokanałowe wyjście audio oraz wyjście optyczne, dodatkowy wzmacniacz słuchawkowy.

Całości dopełnia pamięć RAM – firma AMD zaleca stosowanie modułów DDR3-2133, by wykorzystać pełnię możliwości nowych procesorów. Są one na razie dość drogie – za 4 GB trzeba zapłacić przynajmniej 350 zł. Na tym elemencie można bardzo łatwo zaoszczędzić 150–200 zł, wykorzystując pamięci DDR3-1866, co też zrobiliśmy. W tym wypadku znacznie niższa cena kompensuje niewielki spadek wydajności związany z niższą częstotliwością pracy.

W niedrogim produkcie nie ma możliwości wykorzystania takich elementów, jak np. dysk SSD czy napęd blu-ray. Postanowiliśmy użyć standardowego dysku SATA, Seagate Barracuda ST1000DM003. Jego osiągi są świetne, szybkość zapisu i odczytu danych sięga 200 MB/s, a pojemność 1 TB powinna wystarczyć na kilkadziesiąt gier. Jeśli to za mało, można go zastąpić modelem ST2000DM001, który jest droższy o 100 zł, ale dwukrotnie większy, a przy tym jeszcze szybszy.

W proponowanych przez nas konfiguracjach zrezygnowaliśmy też całkiem z napędów optycznych. System wygodnie instaluje się z pamięci USB. Można na nią wgrać również komplet sterowników, by mieć cały pakiet instalacyjny dla swojej konsoli. Filmy są częściej oglądane z internetu niż z płyt, również w sieci nie brakuje serwisów muzycznych, więc muzyki z płyt słucha się sporadycznie. Napęd optyczny nie jest potrzebny nawet do instalacji gier – wystarczy w programie Steam wpisać klucz do gry, bo została zarejestrowana i pobrana z internetu na dysk, i to w najnowszej wersji.

Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by zainstalować napęd optyczny, tyle że musi to być taki model, jak do laptopów (tzw. slim), który bez problemu zmieści się w proponowanej przez nas obudowie. Koszt nagrywarki DVD to ok. 80 zł, a czytnika blu-ray – 250–300 zł.

Obudowa wydaje się tylko dodatkiem, ale prawdę mówiąc, to od niej zaczynaliśmy konfigurację sprzętu. Niełatwo znaleźć taką, która zmieści płytę z procesorem AMD i dosyć wysokim układem chłodzącym, zapewni odpowiednie zasilanie (przynajmniej 120–150 W), miejsce na dysk 3,5” i ewentualnie na napęd optyczny. Postawiliśmy na całkiem ładny, niedrogi i funkcjonalny model Chieftec FI-01, który ma jeszcze jedną zaletę – jest dostępny w wersji białej i czarnej, jak konsole do gier (jest to odpowiednio wersja FI-01W oraz FI-01B).

Nie da się ukryć, że wyżej przedstawiona konfiguracja ma wiele ograniczeń. Procesor AMD ma dobrą, ale wcale nie rekordową wydajność, zintegrowana z nim grafika jednak nie jest demonem wydajności, a „zwykły” dysk twardy jednak ustępuje współczesnym modelom SSD. Drugi nasz sprzęt tych wad nie ma – jest bardzo szybki, a przy tym jego cena nie szokuje.

W droższej konfiguracji zdecydowaliśmy się na platformę Intela: jeden z najnowszych procesorów 4. generacji, model Core i5-4570. Nie jest to najwyższy możliwy układ, ale bardzo rozsądne optimum. Cztery fizyczne rdzenie pracujące z częstotliwością 3,2 GHz (a w trybie turbo do 3,6 GHz) wystarczą do wszystkich gier.

Procesor Intela nie ma tak wydajnej grafiki jak AMD, ale i tak nie będziemy z niej korzystać. Zamiast tego proponujemy dobrą kartę graficzną z układem GeForce GTX 650 Ti Boost. O ile „zwykły” układ GXT 650 nie nadaje się do gier, a GTX 650 Ti jest kartą dobrą, to model GX 650 Ti Boost będzie idealny. W dodatku wykorzystany przez nas model jest fabrycznie podkręcony.

Procesory Intela nie mają tak dużych wymagań co do pamięci, jak układy AMD. Dlatego można zastosować całkiem standardowe moduły DDR3-1600, które są jeszcze tańsze od modułów 1866 MHz, a tym bardziej 2133 MHz. Dlatego można sobie pozwolić na instalację pamięci o większej pojemności – 8 GB powinno wystarczyć.

Wszystkie komponenty zamontowaliśmy na płycie ASRock Z87E-ITX. To płyta dość droga, kosztująca około 560 zł, ale ma kilka zalet: zintegrowany układ Wi-Fi w standardzie 802.11ac, układ audio 7.1, wysokiej jakości wzmacniacz słuchawkowy, gniazdo mSATA (choć w naszym przykładzie nie będzie wykorzystane), czy też funkcję DTS Connect, konwertującą dźwięk z peceta na standard DTS. Płyta ma format mITX, więc można wykorzystać niewielką obudowę.

Jednym z najwolniejszych elementów komputera jest dysk twardy, bo najczęściej to on powoduje, że na wszystko trzeba czekać. Dlatego w droższej konfiguracji sprzętowej bez wahania zastępujemy go dyskiem SSD. Wybraliśmy bardzo dobry, a zarazem niedrogi model Goodram o pojemności 120 GB. Dlaczego tak mało? Bo na system wystarczy, a dziesiątków gier i tak nie pomieści żaden model SSD w przystępnej cenie. Modele 512 GB zaczynają się od 1000 zł, a 1-terabajtowe można w ogóle sobie darować.

Aby zapewnić dużą pojemność na gry, obok dysku SSD instalujemy drugi, „zwykły”, o pojemności 1–2 TB. Może to być jeden z modeli proponowanych w tańszej konfiguracji sprzętowej, a więc Seagate Barracuda ST1000DM003 albo ST2000DM001. Podczas instalacji gier będziesz mógł wybrać, na który dysk mają trafić. Natomiast rezygnujemy z napędu optycznego.

Tę konfigurację sprzętową postanowiliśmy zamknąć w obudowie Fractal Design Node 304 Black. Jej minimalistyczny wygląd i świetne wykonanie robi bardzo dobre wrażenie, a jednocześnie obudowa jest bardzo pojemna – na przykład zmieści niemal dowolny zasilacz i kartę graficzną. Dzięki temu nie musisz trzymać się sztywno proponowanej przez nas konfiguracji – możesz wykorzystać procesor Core i7-4770K, bardzo rozbudowany zestaw chłodzenia, grafikę Radeon R9 290 czy GeForce GTX 780, a także modularny zasilacz o mocy 600–700 W.

0 komentarzy

Zostaw komentarz