Przejdź do treści

Valve znacznie podniosło ceny Steam Decka – ponad 3200 złotych za najtańszy model!

2 minuty czytania

Mający już ponad cztery lata na karku Steam Deck, właśnie zaliczył kosmiczną podwyżkę cen. Musimy zapłacić niemal 700 złotych więcej niż do tej pory za najtańszy model.

Steam Deck do tej pory kojarzył się z dość tanim sposobem na granie przenośne i choć ma na karku już ponad cztery lata to nadal cieszył się sporą popularnością. Na tyle dużą, że od dłuższego czasu był wyprzedany w oficjalnym sklepie Valve i nie wiadomo było, kiedy wróci. Sytuacja zmieniła się dziś – 27 maja – bo Steam Deck OLED znów jest dostępny, ale tym razem w zatrważająco wysokiej cenie.

Po podwyżkach ceny Steam Decka OLED prezentują się następująco:

  • 3 279 zł za wariant 512 GB (wcześniej 2599 zł)
  • 3 879 zł za wariant 1 TB (wcześniej 3099 zł)

Oznacza to, że za Steam Decka OLED 512 GB zapłacimy o 680 złotych więcej niż do tej pory, a za wariant z 1 TB pamięci aż o 780 złotych więcej niż w dniu premiery. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że Steam Deck nie daje sobie rady z większością nowych gier AAA i od pewnego czasu krążą plotki o jego ewentualnym następcy. Tymi podwyżkami Valve niebezpiecznie zbliżyło się do kosztującego 4 079 zł Xboksa Ally X od Asusa, który dysponuje jednak znacznie lepszą specyfikacją.

Valve tłumaczy, że podwyżki cen Steam Decka nastąpiły ze względu na „rosnące koszty pamięci i nośników danych”. Firma Gabe’a Newella zaznacza też, że „Steam Deck sam w sobie nic się nie zmienił. Te nowe ceny odzwierciedlają obecny stan w kwestii kosztów komponentów oraz innych trudności logistycznych na globalną skalę w całej branży. Będziemy informować was na bieżąco, jeśli cokolwiek się zmieni.

Niestety to bardzo zły prognostyk w kontekście nadchodzącego Steam Machine. Valve ciągle nie powiedziało, ile ich nowy komputer będzie kosztować, ale patrząc na do, że dużo skromniej wyposażony Steam Deck jest wyceniony pomiędzy 3 279 a 3 879 złotych, można raczej włożyć między bajki plotki o cenie poniżej 4000 złotych.

0 komentarzy

Zostaw komentarz