Steam Deck do tej pory kojarzył się z dość tanim sposobem na granie przenośne i choć ma na karku już ponad cztery lata to nadal cieszył się sporą popularnością. Na tyle dużą, że od dłuższego czasu był wyprzedany w oficjalnym sklepie Valve i nie wiadomo było, kiedy wróci. Sytuacja zmieniła się dziś – 27 maja – bo Steam Deck OLED znów jest dostępny, ale tym razem w zatrważająco wysokiej cenie.
Po podwyżkach ceny Steam Decka OLED prezentują się następująco:
- 3 279 zł za wariant 512 GB (wcześniej 2599 zł)
- 3 879 zł za wariant 1 TB (wcześniej 3099 zł)

Oznacza to, że za Steam Decka OLED 512 GB zapłacimy o 680 złotych więcej niż do tej pory, a za wariant z 1 TB pamięci aż o 780 złotych więcej niż w dniu premiery. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że Steam Deck nie daje sobie rady z większością nowych gier AAA i od pewnego czasu krążą plotki o jego ewentualnym następcy. Tymi podwyżkami Valve niebezpiecznie zbliżyło się do kosztującego 4 079 zł Xboksa Ally X od Asusa, który dysponuje jednak znacznie lepszą specyfikacją.
Valve tłumaczy, że podwyżki cen Steam Decka nastąpiły ze względu na „rosnące koszty pamięci i nośników danych”. Firma Gabe’a Newella zaznacza też, że „Steam Deck sam w sobie nic się nie zmienił. Te nowe ceny odzwierciedlają obecny stan w kwestii kosztów komponentów oraz innych trudności logistycznych na globalną skalę w całej branży. Będziemy informować was na bieżąco, jeśli cokolwiek się zmieni.„
Niestety to bardzo zły prognostyk w kontekście nadchodzącego Steam Machine. Valve ciągle nie powiedziało, ile ich nowy komputer będzie kosztować, ale patrząc na do, że dużo skromniej wyposażony Steam Deck jest wyceniony pomiędzy 3 279 a 3 879 złotych, można raczej włożyć między bajki plotki o cenie poniżej 4000 złotych.
0 komentarzy