Jedna z rosyjskich grup cyberprzestępców ma 1,2 mld haseł i loginów do stron internetowych i 500 mln adresów e-mail w swojej „bazie” – poinformował „New York Times”.

Nie wiadomo, skąd Rosjanie mają te loginy. I o jakie strony chodzi. Do informacji o skradzionych hasłach i loginach dotarła firma Hold Security. Cyberprzestępcza grupa działała od 2011 roku, głównie składa się z młodych osób. Działają na granicy Rosji i Mongolii oraz Kazachstanu.
Zdobyte dane próbowali sprzedać na czarnym rynku.
Zdjęcie główne pochodzi ze źródła: ©123RF/PICSEL
0 komentarzy