Przejdź do treści

Absurd: MediaMarkt po wyłączeniu jednej z funkcji słuchawek Sony twierdzi, że sprzęt jest sprawny. Kuriozalne zachowanie sklepu z elektroniką

2 minuty czytania

Użytkownik słuchawek Sony WH-1000XM5 opisał w sieci spór z Media Markt dotyczący reklamacji sprzętu. Według jego relacji serwis rozwiązał problem samoczynnego wyłączania się słuchawek… poprzez dezaktywację tej funkcji, a następnie uznał produkt za sprawny. Sklep odrzucił reklamację, argumentując, że towar pozostaje zgodny z umową.

Sprawa została nagłośniona w serwisie Wykop przez podpisującego się nickiem ziomal1234 właściciela słuchawek Sony WH-1000XM5.

Kuriozalne rozwiązanie problemu przez MediaMarkt

Jak opisuje użytkownik, urządzenie miało samoczynnie wyłączać się podczas użytkowania, mimo aktywnego połączenia Bluetooth. Po przekazaniu sprzętu do serwisu problem został rozwiązany poprzez wyłączenie funkcji automatycznego wyłączania. Następnie urządzenie uznano za „w pełni sprawne”.

Źródło: ziomal1234, wykop.pl

Według autora wpisu sklep odrzucił zarówno reklamację z tytułu rękojmi (obecnie w relacjach konsumenckich zastąpioną procedurą niezgodności towaru z umową), jak i próbę odstąpienia od umowy. Klient argumentuje, że funkcja automatycznego wyłączania była elementem opisu produktu i jedną z jego deklarowanych cech, dlatego jej dezaktywacja oznacza ograniczenie funkcjonalności sprzętu.

Źródło: ziomal1234, wykop.pl

Ostateczne rozstrzygnięcie jeszcze przed klientem

Na razie nie wiadomo, jak zakończy się spór pomiędzy klientem a sprzedawcą. Autor wpisu poinformował, że złożył odwołanie, wskazując między innymi, że chce korzystać z funkcji reklamowanej przez producenta. Według jego relacji Media Markt podtrzymał jednak wcześniejsze stanowisko. Tym samym jedyne, co pozostaje autorowi wpisu, to ścieżki angażujące organy państwowe z Rzecznikiem Konsumentów na czele.

Źródło: ziomal1234, wykop.pl

Sprawa wywołała szeroką dyskusję wśród internautów, którzy zwracają uwagę na rosnące znaczenie oprogramowania w ocenie zgodności produktu z umową. Niezależnie od dalszego przebiegu postępowania przypadek pokazuje, że w erze urządzeń definiowanych przez software pytanie o to, kiedy sprzęt jest „sprawny”, staje się coraz bardziej złożone.

0 komentarzy

Zostaw komentarz