Użytkownicy iPhone’ów i iPadów w ostatnich dniach zaczęli masowo zgłaszać niepokojące informacje dotyczące aplikacji iMessage i GIF-ów, które można teraz wysyłać znajomym.

Chodzi o dokładniej o to, co wyświetlało się po wpisaniu niektórych, z pozoru zwyczajnych fraz, jak przykładowo „huge” (wielki), albo „power” (moc).
Były to zdjęcia i animacje pornograficzne, bardzo brutalne, albo jedno i drugie. To treści, których z pewnością nie powinno się upubliczniać w tak popularnej aplikacji, nie mówiąc już o nieprzyjemnych konsekwencjach, jakie mogłoby wywołać zobaczenie ich przez dziecko.
Apple oczywiście od razu usunęło zgłoszone materiały i zapewnia, że dokładnie przyjrzy się obrazkom, które znajdują się w bazie. Nie mniej jednak, dziwi fakt, że nie pomyślano o tym wcześniej. Filtrowanie udostępnianych treści powinno być jednym z podstawowych tematów poruszonych przy tworzeniu systemu GIF-ów w iMessage.
Zdjęcie główne pochodzi ze źródła: ©123RF/PICSEL






![Pixel Watch 5 przebił Apple Watcha w moich oczach. Tak dobrego smartwatcha dawno nie nosiłem [RECENZJA PO 2 MIESIĄCACH]](https://pcformat.pl/wp-content/uploads/2026/10/PXL_20260813_085748313-768x576.jpg)


0 komentarzy