Przejdź do treści

„Branża elektroniki użytkowej stoi przed niespotykanym dotąd wyzwaniem”. Ceny sprzętu Apple rosną, a wartość akcji firmy spada

3 minuty czytania

Stało się – Apple podniosło ceny swoich urządzeń, a odczuwalnie więcej przyjdzie nam zapłacić m.in. za MacBooki, iPady, a nawet gogle VR/AR Vision Pro. Co gorsza, może to być dopiero początek prawdziwej rewolucji cenowej w asortymencie giganta z Cupertino.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Jak grozili, tak zrobili. Apple oficjalnie ogłosiło podwyżki swoich urządzeń, aktualnie ograniczone do laptopów oraz tabletów. Jak podaje redakcja CNBC, wydarzenie to stanowi pierwszy tak wyraźny krok w wykonaniu Apple, polegający na przerzuceniu rosnących kosztów komponentów na konsumentów. Oczywiście decyzja ta wywołała natychmiastową reakcję maklerów giełdowych, w związku z czym akcje giganta z Cupertino zaliczyły spadek wartości rzędu 6%. Sam wzrost cen nie powinien być jednak niczym niespodziewanym, albowiem już pewien czas temu dyrektor generalny spółki, Tim Cook, przyznał, iż sytuacja z dostępnością RAM-u i pamięci masowej stała się naprawdę nieciekawa z powodu globalnego boomu na sztuczną inteligencję.

Laptopy i tablety Apple drożeją

Jak już zostało wspomniane, na razie więcej przyjdzie nam zapłacić przede wszystkim za tablety i laptopy, czyli, odpowiednio, iPady oraz MacBooki. Podwyżki dotknęły zarówno sprzętu z segment urządzeń podstawowych, jak i zaawansowanych modeli przeznaczonych dla profesjonalistów. Przykładowo, tani (a przynajmniej jako taki zaplanowany) MacBook Neo przestał właśnie być aż tak przystępny cenowo. Oficjalne zmiany kwot widniejących na metkach prezentują się następująco:

  • MacBook Neo (wersja podstawowa): wzrost z 599 $ do 699 $;
  • MacBook Air (512 GB): wzrost z 1099 $ do 1299 $;
  • MacBook Pro (1 TB): wzrost z 1699 $ do 1999 $;
  • iPad Air (128 GB): wzrost z 599 $ do 749 $;
  • iPad Pro Wifi (256 GB): wzrost z 999 $ do 1199 $.

Prócz tego, nowych cen doczekała się również garstka innych urządzeń, w tym Mac mini, Mac Studio (M4 Pro), Apple TV, a nawet gogle Vision Pro.

Warto odnotować, iż Apple w swoim komunikacie wyraźnie zaznaczyło, że „weszło w punkt, w którym konieczne stało się podniesienie cen wielu produktów”, co, zdaniem ekspertów, pozostawia otwartą furtkę do kolejnych podwyżek w najbliższej przyszłości.

Giełda reaguje paniką na posunięcie Apple

W czwartek rano oficjalny sklep internetowy Apple Store został na krótko wyłączony, a po jego ponownym uruchomieniu użytkownicy ujrzeli znacznie wyższe ceny popularnych urządzeń. Inwestorzy nie wykazali się wyrozumiałością, co poskutkowało tym, że wartość akcji Apple spadła w ciągu jednego dnia o ponad 6%, to zaś stanowi najgorszy jednodniowy regres giełdowy tej firmy od kwietnia 2025 roku.

Tajemnicą nie jest, iż za kryzys w sektorze pamięci odpowiadają przedstawiciele sektora sztucznej inteligencji, którzy konsumują gigantyczne zasoby sprzętowe. Masowa i niezwykle szybka rozbudowa centrów danych obsługujących modele AI wywołała ogromny skok popytu na RAM oraz nośniki danych, co doprowadziło do paraliżu łańcuchów dostaw i gwałtownego wzrostu cen hurtowych tej technologii. A jak to się kończy, świetnie obrazuje przedstawiona sytuacja z Apple w centrum wydarzeń.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz