Przejdź do treści

Gracz stracił 12-letnie konto PSN z 250 grami. Polskie wsparcie PlayStation rozkłada ręce i odmawia pomocy

3 minuty czytania

Gracz z Polski zaapelował o wsparcie w odzyskaniu konta PSN, jako że Sony nieprzesadnie chce służyć pomocą w tej kwestii.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

Użytkownik portalu X o pseudonimie Bejsydiusz Tepez opisał historię utraty swojego 12-letniego konta w usłudze PlayStation Network. Mimo przedstawienia numeru seryjnego konsoli, powiązanych profili oraz dowodów zakupu doładowań opiewających na robiącą wrażenie kwotę 17,4 tys. zł, polski dział obsługi klienta Sony odmówił przywrócenia dostępu, a następnie… zablokował konto. Pokrzywdzony gracz zaapelował do społeczności oraz redakcji branżowych o nagłośnienie sprawy, licząc na to, że w ten sposób uda mu się wreszcie dotrzeć do korporacji.

Gracz nie może odzyskać dostępu do własnego konta PSN

Do zdarzenia doszło w ubiegłą środę, 21 października, ok. godziny 17:30. Jak wynika z relacji poszkodowanego, włamanie na konto było prawdopodobnie konsekwencją niedawnego wycieku danych logowania do serwisu pocztowego Wirtualnej Polski. Nieuprawniona osoba, której udało się przejąć dostęp do skrzynki e-mail, skasowała wszystkie wiadomości i potwierdzenia transakcji nadsyłane przez Sony, po czym włamała się także na konto PlayStation Network.

Wskutek ataku gracz utracił dostęp do profilu, który towarzyszył mu przez prawie 12 lat. Jak stwierdził Bejsydiusz Tepez, na swoim koncie posiadał 411. poziom i aż 94 platynowe trofea. Największą stratą jest jednak bogata (bo licząca mniej więcej 250 pozycji) biblioteka cyfrowych gier oraz opłacany od czterech lat abonament PlayStation Plus Premium.

Zgłoszenie kradzieży konta poskutkowało jego blokadą

Próba odzyskania profilu przez polską infolinię PlayStation okazała się syzyfową pracą. Użytkownik napisał, że za każdym razem czas oczekiwania na połączenie z konsultantem był bardzo długi (odpowiednio 32 i 17 minut) i dwukrotnie trafił na tę samą osobę, która nie była w stanie mu pomóc.

Największym problemem okazało się to, że odpowiedzią na domyślne pytanie zabezpieczające Sony jest identyfikator ostatnio dokonanej transakcji – tego zaś, jak już zostało wyjaśnione wcześniej, Bejsydiusz Tepez nie ma ze względu na czystki poczynione przez włamywacza na skrzynce pocztowej. Pozostałe, obszerne dowody na bycie właścicielem konta takie jak numer seryjny konsoli, kody doładowań z ostatnich trzech lat na łączną kwotę 17 400 zł i powiązanie konta PSN z profilami na Discordzie oraz platformie PSNProfiles, zostały zignorowane.

Sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu, gdy poszkodowany otrzymał oficjalną wiadomość e-mail z informacją o całkowitym zawieszeniu konta. Jako powód Sony podało „naruszenie Kodeksu postępowania” – najprawdopodobniej traktując w ten sposób próbę wysłania przez gracza wiadomości do hakera na platformie PSN w celu polubownego odzyskania dostępu.

Apel do społeczności i mediów

Jako że próby kontaktu ze wsparciem Sony i przemówienia mu do rozsądku nie tylko zakończyły się fiaskiem, ale również doprowadziły do pogorszenia sytuacji poprzez zablokowanie konta, Bejsydiusz Tepez zdecydował się na opisanie swojej sytuacji w mediach społecznościowych oraz wystosowanie apelu do graczy oraz mediów.

W swoim wpisie internauta powołał się na głośną sprawę użytkownika znanego jako RetroTata, w przypadku którego presja społeczności oraz interwencja redakcji branżowych skłoniły wsparcie Microsoftu do weryfikacji stanowiska i zwrotu skradzionego konta.

Poszkodowany oznaczył w swoim poście czołowe polskie media zajmujące się tematyką gier komputerowych i nowych technologii, prosząc o nagłośnienie sprawy. Nasza zaprzyjaźniona redakcja CD-Action poruszyła już ten temat na swoich łamach, podobnie uczyniły też GryOnline.pl. Swoją cegiełkę dokładamy też my, jako PC Format, licząc na to, że Bejsydiuszowi Tepezowi uda się wreszcie odzyskać jego własność.

Wesprzyj redakcję i dodaj PC Format do ulubionych źródeł w Google. To dla nas bardzo ważne!

0 komentarzy

Zostaw komentarz