GTA VI jednak kupimy w pudełku na premierę, a gra powstaje bez udziału AI. Szef Take-Two ukraca spekulacje
W styczniu sieć obiegła plotka, jakoby wydawca GTA VI, firma Take-Two Interactive, nie planowała przygotowywać pudełkowych egzemplarzy gry w okolicach jej premiery. Rzekomy powód? Minimalizacja ryzyka pojawienia się przecieków co wyglądu rozgrywki oraz fabuły. Gracze podnieśli harmider, a do akcji wkroczył CEO Take-Two, który postanowił ostudzić atmosferę i przekazał, iż opóźnienie fizycznych wydań GTA VI "nie jest planem".
Pamiętacie jeszcze ostatnie plotki, wedle których pudełkowe wydanie Grand Theft Auto VI mielibyśmy zobaczyć z pewnym poślizgiem, najpewniej sięgającym początków przyszłego roku? Wszystko wskazuje na to, że jednak nie ma powodów do obaw w tej kwestii, a możliwość nabycia kopii tworu Rockstar Games na fizycznym nośniku powinna być dostępna już w momencie premiery gry. Informacja ta tym razem nie pochodzi od anonimowego leakera, a od samego szefa Take-Two Interactive, czyli wydawcy GTA VI. Można więc śmiało zakładać, iż wie on, o czym mówi.
GTA VI jednak kupimy w pudełku na premierę
Strauss Zelnick, czyli wspomniany CEO Take-Two, miał okazję zamienić kilka słów z redakcją serwisu Variety. Chociaż rozmowa dotyczyła głównie wstrzymania prac nad wydaniem Borderlands 4 na Nintendo Switch 2 oraz usunięciem stworzonej przez jednego z użytkowników, kontrowersyjnej misji w GTA Online z udziałem Charliego Kirka, nie obyło się bez pytania na temat będącego obiektem spekulacji przełożenia pudełkowego wydania Grand Theft Auto VI. Zelnick uciął wszelkie domysły na ten temat krótkim "To nie jest plan". Zanosi się więc na to, że, o ile premiera produkcji nie zostanie po raz wtóry przełożona, fizyczną kopię GTA VI nabędziemy już 19 listopada.
W innym wywiadzie, tym razem udzielonym dziennikarzom z GamesIndustry.biz, Strauss Zelnick przekazał, że generatywna sztuczna inteligencja nie ma udziału w procesie powstawania GTA VI. Choć oparte na AI narzędzia są wykorzystywane przez deweloperów (i podobno "tak było od zawsze"), to stosowane są w roli pomocników artystów i programistów, a żaden człowiek nie został wyparty przez algorytmy. CEO Take-Two Interactive podkreślił przy tym, iż osobiście należy do grona fanów tej technologii, acz jest zdania, że sama w sobie nie jest ona w stanie stworzyć "świetnych materiałów rozrywkowych" – choćby takich jak nowe GTA.
Jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, od samego początku byłem jej entuzjastą. [...] Czy uważam jednak, że same narzędzia tworzą świetne właściwości rozrywkowe? Nie, nie ma na to żadnych dowodów i nie będzie ich w przyszłości. Jeśli chodzi konkretnie o GTA 6, generatywna sztuczna inteligencja nie ma żadnego udziału w tym, co tworzy Rockstar Games. Ich światy są tworzone ręcznie. [...] To właśnie sprawia, że rozrywka jest świetna.
Zelnick okazał się przy tym zagorzałym przeciwnikiem generowania proceduralnego i sądzi, że tylko ludzkie ręce są w stanie wykreować wspaniałe, tętniące życiem światy w obrębie gier wideo. W przeszłości mężczyzna przekazał, że choć AI jest niezwykle przydatne, w opartych na sztucznej inteligencji rozwiązaniach nie ma co się doszukiwać choćby szczypty kreatywności, jako że technologia ta, w samym swoim założeniu, napędzana jest przez suche dane.
Podsumowując – pudełkowa premiera GTA VI jest niezagrożona, a generatywna AI nie maczała palców w produkcji kontynuacji legendarnej serii ze stajni Rockstar Games.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl