AktualnościDS zdetronizowany. Switch został najlepiej sprzedającą się konsolą Nintendo

DS zdetronizowany. Switch został najlepiej sprzedającą się konsolą Nintendo

Od momentu swojej premiery w 2017 r. Switch sprzedał się w liczbie 155,37 milionów egzemplarzy, tym samym przebijając poprzedni, wynoszący 154,02 milionów, rekord należący do DS-a Czy handheldowi uda pokonać się także PlayStation 2 od Sony?

Nintendo Switch
Nintendo Switch
Źródło zdjęć: © Nintendo

Po kilkunastu latach innej konsoli Nintendo udało się pobić rekord należący do DS-a. Popularne urządzenie wypuszczone na rynek w 2004 roku sprzedało się do tego momentu w liczbie 154,02 miliona egzemplarzy i choć produkcja sprzętu została wstrzymana już jakiś czas temu, nadal cieszy się on sporą popularnością. Nie zmienia to faktu, że nawet w stajni japońskiego producenta znalazł się potężniejszy zawodnik. Okazał się nim Switch, który to, wedle ostatniego sprawozdania finansowego swoich twórców, trafił do 155,37 milionów nabywców, tym samym zostając złotym dzieckiem Nintendo.

Switch najlepiej sprzedającą się konsolą Nintendo

Jeszcze względnie niedawno, bo w listopadzie ubiegłego roku, obie konsole szły łeb w łeb, a DS-owi udawało się utrzymać niewielką przewagę nad młodszym kuzynem. Sytuacja zmieniła się w okresie świątecznym, kiedy to w Switcha, mimo obecności jego następcy na sklepowych półkach, zdecydowało się zaopatrzyć wystarczająco dużo osób, aby przechylić szalę zwycięstwa na jego korzyść.

Pomimo tego, że Switch może pochwalić się tytułem najlepiej sprzedającej się konsoli Nintendo, najchętniej nabywanym tego typu urządzeniem, niezależnie od jego producenta, pozostaje PlayStation 2. Jak podaje Jess Weatherbed z The Verge, w ciągu swojego 13-letniego okresu życia PS2 rozeszło się w liczbie 160 milionów egzemplarzy. Oznacza to, że Nintendo będzie musiało utrzymać zainteresowanie swoim sprzętem jeszcze przez dłuższy czas, jeśli planuje sięgnąć po koronę.

Co zaś tyczy się Switcha 2 – ten sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, a od chwili swojego debiutu, mającego miejsce czerwcem 2025 roku, w konsolę zaopatrzyło się 17,37 konsumentów. Co prawda liczby wskazują na to, że rzeczony handheld nie cieszy się tak dużym zainteresowaniem, jak jego prekursor, niemniej Nintendo podobno nie ma większych powodów do obaw. Teorii tej zdają się jednak przeczyć nadciągające podwyżki cen, wynikające z tragicznej sytuacji na rynku pamięci.

Wedle doniesień, drugi Switch może już wkrótce stać się droższy. Istnieją także alternatywne teorie, wedle których Nintendo zrezygnuje z załączania do urządzenia niektórych dodatków, acz firma nie zabrała jeszcze głosu w tej sprawie. Pewnikiem jest, że utrzymanie obecnych, wypadających niezwykle korzystnie na tle propozycji konkurencji, cen zdaje się niewykonalne.

Abstrahując jednak od apokaliptycznych scenariuszy na najbliższą przyszłość, warto podkreślić, że Switch 2 okazał się istną żyłą złota i to głównie za jego sprawą Nintendo odnotowało 51-procentowy wzrost zysku w pierwszych dziewięciu miesiącach roku fiskalnego 2026. Handheld ten stał się najlepiej sprzedającą konsolą w Stanach Zjednoczonych w okresie przedświątecznym, a biorąc pod uwagę stale poszerzający się katalog obsługiwanych produkcji, zarówno tych tworzonych przez Japończyków (np. Metroid Prime 4: Beyond), jak i zewnętrzne studia (Assassin's Creed Shadows), popularność handhelda raczej szybko nie wygaśnie.

Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl

Wybrane dla Ciebie