SpaceX wchłonęło xAI. Musk wspomina o "orbitalnych centrach danych"
Ostatnie doniesienia wskazywały na to, że xAI może stać się częścią SpaceX lub Tesli i, jak właśnie się okazało, plotki się nie myliły. Skupiona wokół eksploracji kosmosu firma Elona Muska poinformowała o wchłonięciu twórców Groka, a przedsiębiorstwo podobno czeka świetlana przyszłość, uwzględniająca konstrukcję "orbitalnych centrów danych".
O fuzji dwóch swoich przedsiębiorstw Elon Musk poinformował publikę za pośrednictwem wpisu zamieszczonego na stronie SpaceX. Choć wchłonięcie xAI przez producenta rakiet było obiektem spekulacji już od zeszłego tygodnia, pogłoski znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości, a połączenie przedsiębiorstwom stało się faktem. Jak napisał Musk: "SpaceX przejęło xAI, aby stworzyć najbardziej ambitny, pionowo zintegrowany silnik innowacji na Ziemi (i poza nią), obejmujący sztuczną inteligencję, rakiety, internet kosmiczny, komunikację bezpośrednią z urządzeniami mobilnymi oraz wiodącą na świecie platformę informacji w czasie rzeczywistym i wolności słowa". Widać więc, że plany miliardera sięgają naprawdę daleko, acz to, ile z nich uda się zrealizować w rozsądnym terminie (lub w ogóle) pozostaje wielką niewiadomą. Wszak wciąż czekamy na szumnie zapowiadaną kolonizację Marsa.
SpaceX wchłonęło xAI
Elon podkreślił, że obecnie dalszy postęp w dziedzinie sztucznej inteligencji jest ściśle uzależniony od naziemnych centrów danych, ich dostępności oraz wydajności, co niesie ze sobą liczne niedogodności. Placówki te do funkcjonowania wymagają tak ogromnych pokładów energii, że sprostanie ich zapotrzebowaniu, ograniczając się do tradycyjnych rozwiązań, mających szkodliwy wpływ na środowisko oraz lokalne społeczności, zdaje się wręcz niemożliwe. Biznesmen doszedł więc do wniosku, że logicznym posunięciem będzie ekspansja centrów danych poza planetę i umieszczenie ich na orbicie, skąd mogłyby czerpać moc bezpośrednio ze słońca.
W perspektywie długoterminowej sztuczna inteligencja oparta na technologii kosmicznej jest oczywiście jedyną drogą do optymalnego skalowania. Wykorzystanie nawet jednej milionowej energii naszego Słońca zapewniłoby ponad milion razy więcej energii niż obecnie zużywa nasza cywilizacja! Jedynym logicznym rozwiązaniem jest zatem przeniesienie tych wymagających ogromnych zasobów działań do miejsca dysponującego ogromną mocą i przestrzenią. Przecież przestrzeń kosmiczną nie bez powodu nazywa się "przestrzenią". 😂
Miliarder zaczął snuć plany co do wystrzelenia w kosmos konstelacji miliona satelitów pełniących funkcję orbitalnych centrów danych, wykorzystujących energię słoneczną przy względnie niewielkich (w porównaniu do obecnie stosowanej technologii) kosztach eksploatacji oraz konserwacji. Elon jest zdania, iż wykonanie tego posunięcia jest niezbędne do zostania cywilizacją typu II w skali Kardaszewa (czyli taką, która zużywa całą energię emitowaną przez centralną gwiazdę układu).
Musk pokusił się przy o stwierdzenie, że, wedle jego wyliczeń, kosmiczne centra danych staną się najtańszym sposobem na generowanie obliczeń AI już w przeciągu od dwóch do trzech lat. Mężczyzna pochwalił się również tym, iż jeszcze w tym roku na orbicie zaczną pojawiać się potężne satelity V3 Starlink, dostarczane tam przez statki kosmiczne Starship.
Jakub Dmuchowski, redaktor pcformat.pl